




Sposobów na zagospodarowanie nieczynnych składowisk jest mnóstwo. W Polsce istnieją już przedsięwzięcia zakładające powstawanie na tego rodzaju terenach placów zabaw, ścieżek rowerowych, siłowni a nawet górek dla narciarzy czy miejsc do ćwiczeń dla paralotniarzy.
Pali się hala w zakładzie przetwarzania odpadów elektrycznych i elektronicznych w miejscowości Micigózd (gmina Piekoszów) w woj. świętokrzyskim. Z żywiołem walczy 21 zastępów straży pożarnej.
Władze Tarnowa w Małopolsce chcą zmienić system pobierania opłat za wywóz odpadów. Opłaty mają być ustalane na podstawie zużycia wody. Proponowana jest opłata 4,70 zł za metr sześcienny zużytej wody w przypadku zbiórki selektywnej i 9 zł jeśli mieszkaniec zadeklaruje, że nie segreguje odpadów.
Czy spalanie odpadów w profesjonalnych instalacjach to zło konieczne, czy sposób na lokalne ciepło i zrobienie porządku z odpadami, których nikt nie chce? Czy możemy pozwolić sobie na nie pozyskiwanie energii z odpadów?
Podejrzenia dotyczące niegospodarności oraz przyjęcia korzyści majątkowych m.in. przez osoby wykonujące funkcje publiczne były przyczyną zatrzymań, których Centralne Biuro Śledcze Policji dokonało w Bogatyni w woj. dolnośląskim. Z ustaleń śledczych wynika, że oszustwo polegało na tym, że na składowiska trafiały śmieci zmieszane, tzn. niesegregowane, a w dokumentacji widniały wpisy, że są to odpady biodegradowalne.











