Władze Tarnowa w Małopolsce chcą zmienić system pobierania opłat za wywóz odpadów. Opłaty mają być ustalane na podstawie zużycia wody. Proponowana jest opłata 4,70 zł za metr sześcienny zużytej wody w przypadku zbiórki selektywnej i 9 zł jeśli mieszkaniec zadeklaruje, że nie segreguje odpadów.

Wprowadzenie nowego systemu opłat za odbiór śmieci ma uszczelnić system. Według władz miasta w Tarnowie mieszka 108 tys. ludzi, a za wywóz odpadów płaci tylko 89,5 tys. Oznacza to, że kilkanaście tysięcy osób nie płaci za wywóz śmieci. Brakującą kwotę musi dokładać miasto.

– Wszystkie gminy mają z tym poważny problem. Wszyscy muszą podnosić opłaty za śmieci. To wybór metody łagodniejszej. Dzisiaj na osobę jest 8,50 zł, przy założeniu, że każdy zużywa 3 m3 wody miesięcznie. Taka jest statystyka. Nowa cena to około 13,50 zł za osobę. To mniej niż jakbyśmy zostali przy obecnym systemie. Wtedy ta nowa cena by wynosiła około 17 złotych. Jeśli ktoś zużywa mniej wody, zapłaci mniej. Dla osób samotnych oznacza to obniżkę – powiedział Radiu Kraków prezydent Tarnowa Roman Ciepiela.

Miasto tłumaczy, że w ostatnich latach wzrosła również ilość odpadów odbieranych przez miejskie spółki od mieszkańców, w tym częstotliwość przyjmowania odpadów zielonych, wprowadzona została zbiórka tekstyliów, tarnowianie mogą też oddawać odpady wielkogabarytowe, a wszystko to bez dodatkowych kosztów. Wzrosły także koszty spalania w cementowniach tych odpadów, których nie można utylizować w spalarniach komunalnych, wrosły również koszty pracy.

Zdaniem władz miasta proponowane rozwiązanie (powiązane ze zużyciem wody) jest bardziej wiarygodne i daje się weryfikować w oparciu o dane możliwe do uzyskania od Tarnowskich Wodociągów. Ma on także inne aspekt, które zauważa miasto: osoby z niższymi dochodami oszczędniej gospodarują wodą i produkują mniej odpadów.

Miasto co roku dokłada do wywozu i utylizacji śmieci znaczne kwoty z budżetu. Tylko w 2018 r. były to 4 mln zł, a szacuje się, że w 2019 może to być ponad 11 mln zł. Szacuje się, że przyjęcie proponowanych zmian spowoduje zwiększenie wpływów do budżetu Tarnowa o około 9 mln zł.

O przyjęciu lub odrzuceniu uchwały zdecydują radni na sesji, która odbędzie się 28 lutego.

Miasto szuka także innych sposobów ograniczenia rosnących kosztów gospodarki odpadowej. Chce ją prowadzić z gminami aglomeracji tarnowskiej w związku międzygminnym. Władze dziewięciu podtarnowskich gmin zadeklarowały chęć utworzenia w tym celu wspólnej grupy zakupowej. Takie rozwiązanie zaproponował prezydent Tarnowa. Wszyscy konfrontujemy się z zaskakującymi wzrostami cen i z nieustabilizowanym rynkiem odbioru odpadów. Być może razem będzie nam łatwiej rozwiązać te problemy – podkreślał Roman Ciepiela.

Źródło; UM Tarnów, Radio Kraków

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

2 Komentarze

  1. Ciepiela a jak ktoś zużywa dużo więcej bo np ma chore dzieci czy starsze osoby pod opieką które wymagają ciągłej pielęgnacji to co wtedy? Co za chory pomysł, co ma zużycie wody do śmieci.

    • Czyli lepiej by było aby stawka została podniesiona dla każdej osoby zgłoszonej do systemu o 5 zł? a osoby które do tej pory nie płaciły nadal by płaciły?? moim zdaniem to ma uszczelnić system o te osoby, których w nim nie ma.

Skomentuj