Reklama

AD1A PZO 2026 [13.05-09.06.26]

Inwestorzy czekają w urzędach latami. Trwa dyskusja w czasie Konferencji MBP

Inwestorzy czekają w urzędach latami. Trwa dyskusja w czasie Konferencji MBP
Kamil Paczek
21.04.2026, o godz. 12:52
czas czytania: około 3 minut
0

Inwestorzy dostarczają do urzędów księgi z wymaganymi dokumentami, urzędnicy analizują setki spraw, a system nie pomaga w tym, by praca przebiegała szybciej - tak dziś wygląda proces uzyskania pozwoleń niezbędnych do rozpoczęcia inwestycji w branży gospodarki odpadami. Jak go przyspieszyć? To pytanie zadali eksperci podczas pierwszego panelu dyskusyjnego w czasie Konferencji „Mechaniczne i Biologiczne Przetwarzanie Odpadów. Odzysk Surowców i Energii. Efektywność Zakładów” organizowanej przez wydawnictwo Abrys.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]

– Niestety często z dnia na dzień liczba spraw, którymi musimy się zająć, zwiększa się. Tylko w tej chwili mamy w toku ponad 200 postępowań przy ograniczonej liczbie urzędników, którzy mogą się nad nimi pochylić – wyliczał Tadeusz Styk z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego. Uważa on jednak, że jest coś, co mogłoby bardzo przyspieszyć pracę urzędu – dobrze funkcjonująca Baza Danych o Odpadach, czyli system, który dziś działa daleko od ideału.

Kolejnym mechanizmem usprawniającym inwestycje mogłyby być tak zwane promesy pozwoleń, które dawałyby inwestorowi przyrzeczenie od urzędu, że inwestycja będzie mogła dojść do skutku, jeżeli spełni określone warunki. – To byłoby bardzo istotne z punktu widzenia drogich projektów, a takimi często są instalacje do mechanicznego i biologicznego przetwarzania odpadów, gdzie na budowę często trzeba wydać dziesiątki milionów złotych – przekonuje Joanna Dmowska z Polskiej Izby Gospodarki Odpadami. Tymczasem dziś uzyskanie pozwolenia zintegrowanego (a nawet decyzji środowiskowej) zajmuje kilka lat. Powoduje to, że kapitał potrzebny do przeprowadzenia inwestycji trzeba zamrozić na dłuższy czas. Dmowska zwróciła również uwagę na uznaniowość organów administracyjnych przy wydawaniu decyzji (rzeczywiście interpretacje prawa potrafią się różnić pomiędzy poszczególnymi województwami). Promesy pozwoliłyby ograniczyć ten mechanizm.

Inwestorzy czekają w urzędach latami

– W obecnych czasach bardzo trudno zarządza się instalacją gospodarki odpadami. Przed laty uzyskanie pozwolenia zintegrowanego trwało najwyżej rok, a dziś nawet decyzję środowiskową uzyskujemy w dwa lata. Przez to naszych pomysłów na to, jak lepiej gospodarować odpadami, często w praktyce nie da się wdrożyć – punktowała Emilia Tulin z ZGO AQUARIUM Rawa Mazowiecka. Tymczasem Unia Europejska i polski rząd mają coraz wyższe oczekiwania co do poziomów selektywnej zbiórki, recyklingu i odzysku osiąganych przez gminy, a w praktyce w dużej mierze przez instalacje zagospodarowujące odpady. Trudno im sprostać, nie mogąc szybko i sprawnie inwestować.

Agnieszka Skolimowska z Urzędu Miasta w Gdańsku dodawała jednak, że i instalacje, i samorządy mogłyby niekiedy dołożyć większych starań, aby składane wnioski o wydanie stosownych pozwoleń były dobrze przygotowane. To pozwala przyspieszyć całą administracyjną ścieżkę. Ekspertka zachęcała także do podejmowania dialogu z urzędami marszałkowskimi, w wyniku którego często udaje się wypracować korzystne dla wszystkich rozwiązania.

Kamil Kozłowski z Biogas Technology Consult przyznawał, że jest to ważne, jednak nie zawsze możliwe, bo nie z każdym urzędem udaje się nawiązać merytoryczny dialog. – W efekcie dziś barierą w rozwoju rynku biogazowego nie jest technologia, a procedury administracyjne, które potrafią trwać bardzo długo – podsumował Kozłowski.


W Gdańsku o mechaniczno-biologicznym przetwarzaniu odpadów


Kryzysy wymagają szybkiej reakcji

Szybkiego reagowania od instalacji zagospodarowujących odpady wymagają też często sytuacje kryzysowe. Tak było w przypadku zakładu ZGO AQUARIUM Rawa Mazowiecka, który przed paroma laty mierzył się z pożarem. W efekcie spółka szukała możliwości zabezpieczenia się na przyszłość – chociażby przez powiększenie powierzchni magazynowej, co pozwala zapewnić sobie większą elastyczność w momencie, gdy na jakiś czas trzeba zamknąć sortownię odpadów. Tu jednak konieczne było zwiększenie zabezpieczenia roszczeń, które trzeba wnieść, by uzyskać stosowne zgody – to oczywiście wiąże się z większymi niż dotychczas kosztami, a konkretnie zamrożeniem sporej kwoty, która mogłaby posłużyć na inwestycje.

Alternatywą dla takich działań jest niemal wyłącznie przekierowanie odpadów do innych instalacji, jednak za to także trzeba zapłacić. – Tu jednak problemem jest fakt, że w sezonie pojawia się na przykład bardzo dużo bioodpadów. Istnieje ryzyko przekroczenia limitu odpadów, jakie sąsiednie instalacje mogą przyjąć. Tu ważne jest to, by urzędy nie karały przedsiębiorców za to, że chcieli pomóc komuś w kryzysowej sytuacji – mówił Tadeusz Styk z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego.

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

AD1b odpady budowlane [25.04-09.06.26]

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Aktualności
css.php
Copyright © 2026