1 / 2

1300 ptasich mieszkań na terenie gdańskich lasów komunalnych, parków, zieleńców i cmentarzy czeka na swoich nowych lokatorów – ogłasza Gdański Zarząd Dróg i Zieleni. Zakończyła się coroczna akcja czyszczenia budek – tym samym miasto gotowe jest na wiosenne ptasie gody.

.Zima to nie tylko łagodzenie jej skutków na drogach, odśnieżanie i zabezpieczanie przez śliskością, czy dokarmianie ptaków. To także czas na coroczne czyszczenie budek lęgowych.

O czym pamiętać przy czyszczeniu budek?

O czym musimy pamiętać, chcąc zabrać się za porządki? Przede wszystkim o terminie, w jakim możemy je wykonać. Według Ustawy o ochronie przyrody, gniazda z budek możemy usuwać od 16 października do końca lutego omijając okres lęgowy ptaków i tym samym nie zakłócając ich spokoju.

Jeżeli budki nie zostaną wyczyszczone na początku ustawowego terminu to warto wstrzymać się z porządkami do lutego. Powodem są zwyczaje takich gatunków jak sikorki, wróble czy mazurki, które nie odlatują na zimę do ciepłych krajów, więc potrzebują schronienia na mroźne zimowe noce.

Czyszczenie budek jest konieczne z kilku powodów. Usuwanie starych gniazd ma na celu oczyszczenie skrzynek lęgowych z ewentualnych pasożytów, które mogą zagrażać ptakom w następnym sezonie lęgowym. Drugim powodem jest kwestia bezpieczeństwa nowych gniazd.

Zbyt wysokie, zbudowane na starym gnieździe może znaleźć się za blisko otworu wlotowego, a ptaki i ich lęg w ten sposób mogą paść ofiarą kuny, wiewiórki, czy kota. Czyszczenie budek to również idealny moment na przeprowadzenie analizy pod kątem zapotrzebowania na ptasie mieszkania w danym rejonie oraz dokonanie przeglądu technicznego.

Uwzględniając konieczność tworzenia miejsc lęgowych dla różnych gatunków ptaków w Gdańsku od roku 2019 obok budek dla małych dziuplaków pojawiły się większe skrzynki przeznaczone m.in. kosów, szpaków, kwiczołów dzięciołów a nawet dzikich kaczek i sów.

Miłe dla ucha niebezpieczne dla komarów

GZDiZ zachęca mieszkańców Gdańska do tworzenia kryjówek dla ptaków na działkach, w grodach i na podwórkach. W dużych miastach wciąż brakuje odosobnionych zakamarków do gniazdowania wielu gatunków ptaków. Te śpiewające bez wątpienia umilą życie w mieście, a inne zmniejszają ilość uciążliwych owadów takich jak muchy czy komary.

Czytaj więcej

Skomentuj