1 / 2

Katowicki magistrat uruchamia aplikację, dzięki której mieszkańcy będą mogli wskazywać miejsca dla nasadzeń nowych drzew w mieście.  

Dzięki nowej aplikacji „wCOP drzewo” można w szybki sposób wskazać lokalizację dla nasadzeń drzew w mieście. Nazwa nawiązuje do największej konferencji klimatycznej na świecie czyli Szczytu Klimatycznego ONZ (COP 24), która w grudniu odbędzie się w Katowicach.

– Za pomocą aplikacji chcemy nie tylko posadzić nowe drzewa wspólnie z mieszkańcami, ale też poszerzyć wiedzę o ich znaczeniu w miejskim ekosystemie. Drzewa to same korzyści: pochłaniają dwutlenek węgla, produkują tlen, absorbują zanieczyszczenia powietrza, dają cień i obniżają odczuwalną temperaturę latem. Łagodzą stres i zachęcają do spotkań towarzyskich na świeżym powietrzu. Znacząco poprawiają estetykę miasta i wpływają na wzrost wartości nieruchomości. Chcielibyśmy, żeby efektem COP24 był także wzrost świadomości społecznej na temat zmian klimatu i tego, w jaki sposób miasta mogą się do tych zmian adaptować – powiedział prezydent Katowic Marcin Krupa.

Szybkie zgłoszenia

Aplikacja jest elementem projektu KATOobywatel, realizowanego od początku roku w katowickim magistracie. Powstała we współpracy z Fundacją Gdańską, na bazie gdańskiej aplikacji Bank Nasadzeń Drzew. Zgłoszenie zajmuje chwilę. Wystarczy wybrać lokalizację, zaznaczyć miejsce na mapie i dodać opis. Aplikacja automatycznie dopuszcza nasadzenia na terenach miejskich i terenach jednostek oświatowych, odrzuca te na terenach prywatnych. Już na pierwszym etapie pojawia się wtedy komunikat “Przepraszamy, teren prywatny”.

– Mieszkaniec jednorazowo będzie mógł zawnioskować o maksymalnie pięć drzew w konkretnej lokalizacji. Następnie wniosek będzie musiał przejść wielostopniową weryfikację w wydziałach Urzędu Miasta i jednostkach miejskich. W tym celu został powołany zespół opiekunów, który przetestował również aplikację przed jej uruchomieniem dla mieszkańców. Na 17 zgłoszonych wniosków, sześć zostało zweryfikowanych pozytywnie, dziewięć odrzucono, a dwa są w trakcie weryfikacji. To pokazuje, że posadzenie nowych drzew w mieście nie jest zadaniem łatwym – mówi Wioleta Niziołek-Żądło, koordynator projektów społecznych.

Konieczna weryfikacja

Tkanka miejska jest przesycona infrastrukturą techniczną. Każdy zgłoszony przez mieszkańca teren musi być też rozpatrzony pod kątem formy władania, przeznaczenia w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego, ujęcia w planach inwestycyjnych miasta, warunków klimatycznych i glebowych, zgodności kompozycyjnej z przyległymi terenami, sposobu zainwestowania itp. Po każdym etapie weryfikacji mieszkaniec dostanie e-maila o kolejnym kroku, aż do ostatecznej akceptacji lub odrzucenia. W dalszej kolejności może się również spodziewać informacji o terminie sadzenia jego drzewa. Z kolei w wiadomości o odrzuceniu wniosku będzie podana przyczyna.

Wnioski, które spełnią kryteria, będą realizowane sukcesywnie przy uwzględnieniu sezonowości wykonywania nasadzeń (wiosna/jesień). Nabór wniosków również będzie odbywał się w dwóch turach: wiosenno-letniej i jesiennej. W tej turze wnioski można składać do 16 listopada.

Mieszkaniec może zasugerować, jakie drzewo najchętniej widziałby we wskazanej lokalizacji, lecz ostateczną decyzję w tej sprawie podejmą specjaliści z Zakładu Zieleni Miejskiej. Wśród gatunków, które dobrze znoszą miejskie warunki są m.in: lipa, dąb, klon, jarząb, kasztanowiec, głóg czy brzoza brodawkowata. Istotne jest również to, że sadzone będą drzewa o obwodzie pnia (na wysokości metra) od 12 do 14 cm i więcej.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj