Ministerstwo Środowiska chce sprawdzić, czy w Polsce przyjmie się system pobierania kaucji za plastikowe butelki i metalowe puszki. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska znalazła już wykonawcę tej ekspertyzy.

Pierwsze doniesienia o wprowadzeniu systemu kaucyjnego na puszki i butelki (zarówno szklane, jak i plastikowe) pojawiły się jeszcze w lipcu tego roku. Wówczas resort środowiska oznajmił, że nie są prowadzone w tym obszarze żadne prace legislacyjne.

Ministerstwo zadeklarowało, że propozycja wprowadzenia kaucji na wybrane rodzaje opakowań będzie przeanalizowana i skierowała sprawę do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

CCJ 300 x 250

– Od wyników tych analiz zależeć będzie ewentualne podjęcie działań legislacyjnych w tym zakresie – zapowiedzieli przedstawiciele resortu w komunikacie dla TVN24bis.

Teraz wiadomo już, że ekspertyza została zlecona firmie Deloitte. Jej wyniki mamy poznać do końca listopada tego roku.

Według informacji Gazety Wyborczej branża recyklingowa naciska, aby od 1 stycznia szklane butelki można było oddawać w każdym sklepie bez okazywania paragonu. Podczas najbliższego posiedzenia ma zdecydować o tym Senat.

Eksperci oceniają, że wprowadzenie kaucji byłoby na pewno drogie. Wpłynęłoby to na koszty ponoszone przez producentów napojów i opakowań, wzrosłaby też cena wody czy np. soków. Nie wiadomo również jak dokładnie miałby wyglądać nowy system, szczególnie w mniejszych sklepach.

Kaucja m.in. za puszki i butelki obowiązuje od 2003 r. w Niemczech, gdzie jednorazowe opakowanie można zwrócić prawie w każdym sklepie.

Kolędownik 2018 696px
UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

2 Komentarze

Skomentuj