9,5-metrowego martwego kaszalota znaleziono na brzegu wyspy Celebes należącej do Indonezji. W jego żołądku znaleziono 6 kg plastikowych odpadów, w tym klapki, plastikowe butelki, torebki foliowe i kubki do napojów. Łącznie było to ponad 1000 kawałków plastiku.

Rozkładającego się wieloryba znaleziono w Parku Narodowym Wakatobi, na południowy wschód od Sulawesi. To teren chętnie odwiedzany przez turystów.

O znalezisku powiadomiono ekspertów z WWF, którzy zbadali martwe zwierzę, zajrzeli także do jego żołądka, bo w ostatnich latach było wiele przypadków znalezienia martwych lub chorych wielorybów, żółwi i innych dużych zwierząt morskich, które chorowały lub padły z powodu różnego rodzaju przedmiotów z tworzyw sztucznych, które znalazły się w ich przewodzie pokarmowym.

Jak informuje WWF, ciało wieloryba nie było kompletne i już się rozkładało, na razie więc nie udało się ustalić przyczyn śmierci zwierzęcia. Jednak w jego żołądku znaleziono ponad 1000 kawałków plastiku o wadze 5,9 kg. Naukowcy podali, że wieloryb połknął 19 sztuk odpadów z twardego plastiku, cztery plastikowe butelki, 25 torebek foliowych, dwa plastikowe klapki i 115 plastikowych kubeczków. Większość zawartości żołądka kaszalota stanowiły wykonane z syntetyków sieci rybackie, które ważyły łącznie 3,26 kg.

W oceanach będzie więcej plastików niż ryb, jeśli nie zrewidujemy podejścia co do wytwarzania i wykorzystywania tworzyw sztucznych – tak w perspektywie roku 2050 widzą sytuację naukowcy. Statystyki pokazują, że 80 proc. zanieczyszczeń tworzywami, które znajdują się w oceanach ma swoje źródło na lądzie.

Źródło: WWF Indonesia, The Guardian

Czytaj więcej

Skomentuj