1 / 3

Zakończyły się trwające rok i kosztujące niemal 7 mln zł prace w gdańskim Parku Oruńskim. Wykonawca zgłosił gotowość inwestycji do odbioru. Obecnie na terenie parku trwają odbiory techniczne, które zakończą się na początku grudnia.

To już już ostatni etap rewaloryzacji Parku Oruńskiego w Gdańsku. W ramach inwestycji powstał amfiteatr, wyremontowana została wozownia, a teren został oświetlony i wyposażony w monitoring. Rewitalizacja obejmowała także budowę sieci wodociągowo-kanalizacyjnej, nowych ścieżek, montaż ławek i koszy na śmieci, a także zagospodarowanie terenu zielenią.

Podczas prac wykonano: ścieżki parkowe o nawierzchni z mieszanki optymalnej w obrzeżu betonowym, place z kostki granitowej, ciągi pieszo-jezdne z kostki betonowej, ścieżki  gruntowe na terenie wzgórz parkowych, drogi serwisowe dla obsługi oraz dojazdowe do amfiteatru. Zakupiono i zamontowano stojaki rowerowe oraz wykonano nawierzchnię mineralną boiska do gry w bulle.

Ponadto wybudowaną scenę z widownią (amfiteatr), wyremontowano wozownię, altanę parkową, a także ogrodzenie z bramami i furtkami. W parku pojawiła się nowa mała architektura: ławki i kosze na śmieci. Z robót inżynieryjnych – renowacji poddano most na ciągu pieszo jezdnym i mostki na strumieniu. Zupełnie nowe na terenie parku są sieć wodociągowa, kanalizacja, deszczowa i sanitarna. Pojawiła się także nowa zieleń, oświetlenie i monitoring całego terenu.

Ostatni etap remontu parku trwał od października 2016 r. Kosztował ok. 6,6 mln zł.

Park Oruński należy do jednych z najstarszych w Gdańsku i jest drugim co do wielkości w mieście (po parku Oliwskim). Położony jest niedaleko kanału Raduni i malowniczo otulony wzgórzami morenowymi. Zajmuje ok. 11 hektarów doliny potoku oruńskiego. Zabytki, stawy wodne, place zabaw dla dzieci i różnorodność roślin każdego dnia przyciągają mieszkańców i turystów szukających odrobiny spokoju. Od kilku lat Park Oruński przechodził rewitalizację. Twórcy oparli swój projekt na planie Parku Oruńskiego wykonanym w połowie XIX w., który opublikował w swojej książce Hans Reichow, przedwojenny architekt niemiecki i znawca gdańskich ogrodów.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj