Gdańsk nie chce rezygnować z inwestycji, nawet jeśli część z nich miałaby zostać zrealizowana nieco później. Nie zamierza też zwalniać pracowników urzędu. 

Podczas ostatniej wiedokonferencji przedstawiciele władz miasta odpowiadali na pytania dziennikarzy.

Co z nową płatną strefą parkowania?

Urząd nie zdecydował jeszcze, czy miast ma zamiar zrezygnować – wzorem kilku innych dużych miast – ze Śródmiejskiej Strefy Płatnego Parkowania. Wiceprezydent Paweł Grzelak powiedział jedynie, że urzędnicy obserwują sytuację i będą reagować na bieżąco. Wejście w życie Śródmiejskiej Strefy Płatnego Parkowania było planowane na koniec czerwca br. – Mamy jeszcze kilka miesięcy na ostateczne rozstrzygnięcie – powiedział wiceprezydent.

Wprowadzenie ŚSPP w Gdańku miało poprawić dostępność miejsc postojowych w centrum miasta oraz zmniejszyć liczbę samochodów wjeżdżających w jego obszar.

Narzędziem pozwalającym na ograniczenie ruchu pojazdów w obszarze Śródmiejskiej SPP i wymuszającym częstszą rotację na miejscach parkingowych są zwiększone stawki opłat za postój, a także wydłużony czas poboru opłat. Ustawodawca określił, iż stawka za godzinę postoju pojazdu w Śródmiejskiej SPP może wynosić 0,45% minimalnego wynagrodzenia za pracę, a pobór opłat może być dokonywany również w soboty, niedziele i święta.

Urzędnicy zostają, ale oszczędności będą

Pomimo kryzysu związanego z epidemią koronawirusa, miasto nie zakłada redukcji etatów w Urzędzie Miejskim w Gdańsku. – Kluczem jest to, żeby urząd funkcjonował w sposób efektywny. W związku z różnymi rozporządzeniami rady ministrów, samorząd otrzymuje dodatkowe zadania, które musimy zrealizować. Dlatego dzisiaj mówimy raczej o sytuacji dodatkowych zadań, które leżą na barkach tej samej liczby urzędników – powiedział cytowany przez PAP wiceprezydent Gdańska Paweł Grzelak.

Z dniem wprowadzenia stanu zagrożenia epidemicznego prezydent Gdańska poleciła wydziałom urzędu, jednostkom i spółkom miejskim, aby wstrzymały się z zaciąganiem nowych zobowiązań i dokonały przeglądu oraz weryfikacji zaplanowanych wydatków na rok 2020.  – Dokonaliśmy analizy zaplanowanych wydatków. Oszczędności będą konieczne, ale przede wszystkim w ramach wydatków bieżących. Jeżeli chodzi o inwestycje, podjęliśmy już decyzję, które z nich będą realizowane w pierwszej kolejności, a które będą podlegały dalszej weryfikacji – przekazał wiceprezydent Alan Aleksandrowicz.

Priorytet dla inwestycji z unijnym wsparciem

Podkreślił, że realizacja programu inwestycyjnego zaplanowanego w 2020 r. jest kluczowa dla złagodzenia skutków kryzysu. To również rodzaj wsparcia dla przedsiębiorców, ponieważ przy każdym projekcie pracują mieszkańcy Gdańska.

Poinformował, że w pierwszej kolejności uruchamiane będą inwestycje realizowane ze wsparciem środków unijnych. – Musimy się z tych środków rozliczyć i zakończyć te projekty w określonym terminie – wyjaśnił wiceprezydent Aleksandrowicz. Dodał, że kontynuowane będą inwestycje związane z robotami budowlanymi oraz te projekty, przy których miasto zaciągnęło zobowiązania podpisując umowy z wykonawcami. Zapewnił, że prowadzone będą również projekty z Budżetu Obywatelskiego.

– Analizujemy możliwość zaciągania nowych zobowiązań, podpisywania nowych umów i ogłaszania przetargów. Będziemy realizować takie inwestycje jak modernizacja różnego rodzaju obiektów, remonty oświetlenia, przy utrzymaniu ustanowionych limitów wydatków – powiedział.

Źródła: PAP, UM Gdańsk

Czytaj więcej

Skomentuj