Szpitale w dużych miastach Hiszpanii mają problemy z utylizacją nadmiernej ilości odpadów, pochodzących od pacjentów zakażonych koronawirusem – wynika z ustaleń mediów.

Według telewizji TeleMadrid największe kłopoty podczas drugiej fali epidemii mają szpitale na terenie stołecznej aglomeracji, w której występuje najwięcej zakażeń i zgonów wskutek infekcji SARS-CoV-2.

“Pracownicy tych placówek zgłaszają fakt długiego zalegania tych bardzo niebezpiecznych odpadów w szpitalach, gdzie ma do nich dostęp praktycznie każdy” – ujawniła hiszpańska telewizja.

Z informacji TeleMadrid wynika, że choć związki zawodowe poinformowały o zjawisku magazynowania niebezpiecznych odpadów sanitarnych władze medyczne, nadal nie zostały podjęte “konkretne działania”, służące szybkiej utylizacji tych materiałów.

“Ich usunięcie poza teren szpitala jest koniecznością, gdyż odpady te są bardzo niebezpieczne” – poinformowała stołeczna telewizja.

Tymczasem agencja Europa Press przypomniała, że tylko w ciągu miesiąca w podmadryckich spalarniach śmieci jest utylizowanych ponad 90 ton odpadów sanitarnych związanych z koronawirusem.

Informacje mediów o problemach z utylizacją odpadów zbiegają się z prowadzonym od środy na terenie stołecznej aglomeracji protestem pielęgniarek i pielęgniarzy, który domagają się poprawy warunków pracy, w szczególności zwiększenia liczby personelu w szpitalach w okresie epidemii.

W czwartek dziennik “La Razon” przekazał, że negatywne nastroje wśród pielęgniarek notowane są również w innych częściach kraju. Gazeta opublikowała sondaż przeprowadzony wśród pracowników służby zdrowia w Katalonii, z którego wynika, że 42 proc. z nich nie czuje się “fizycznie i psychicznie gotowymi” do walki z koronawirusem podczas drugiej fali epidemii.

Czytaj więcej

Skomentuj