Prokuratura Rejonowa w Płocku (Mazowieckie) ustala właścicieli naczep, które zostały pozostawione na terenie gmin Słupno i Wyszogród, a wypełnione były pojemnikami z substancją żrącą. Śledztwo w tej sprawie ma wyjaśnić też, jakiego dokładnie rodzaju były to substancje.

Według Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska (WIOŚ) w Warszawie, 29 marca przeprowadzono czynności kontrolne na terenie gmin Słupno i Wyszogród w związku ze zgłoszeniem o porzuceniu odpadów – w trakcie sprawdzenia ujawniono, że odpady znajdują się na dwóch naczepach samochodów ciężarowych, gdzie było w sumie 30 pojemników typu mauser wypełnionych nieznaną substancją żrącą.

W związku ze zgłoszeniem o odpadach zostało wszczęte śledztwo, które prowadzone jest obecnie w sprawie i znajduje się na wstępnym etapie – poinformowała prokurator rejonowa w Płocku Małgorzata Orkwiszewska.

– W ramach postępowania przeprowadzono już wiele czynności, a kolejne zostały zaplanowane. Pojazdy zostały porzucone, dlatego ustalamy osoby, które mogą być za to odpowiedzialne. Skupiamy się też na ustaleniu, jaka dokładnie substancja znajdowała się w pojemnikach – powiedziała PAP prokurator Orkwiszewska.

Jak przyznała, wstępna opinia straży pożarnej, która interweniowała na miejscu, wskazuje, że pojemniki na naczepach wypełnione były „żrącymi kwasami”. – Będziemy w tej sprawie powoływać biegłego – dodała prokurator Orkwiszewska.

Prokurator Rejonowa w Płocku wyjaśniła, że pomimo tego, iż porzucenie pojazdów z odpadami odnotowano w dwóch różnych lokalizacjach – na terenie gmin Słupno i Wyszogród – zdecydowano ostatecznie, że ponieważ oba zdarzenia dotyczą tego samego rodzaju działania, to w sprawie prowadzone będzie jedno śledztwo.

Według WIOŚ, w przypadku pojazdu z odpadami, który został pozostawiony w gminie Słupno, doszło do wycieku substancji – został on zabezpieczony doraźnie przez straż pożarną. Do analiz związanych ze sprawą zaangażowano Centralne Laboratorium Badawcze Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Czytaj więcej

Skomentuj