Eksploatująca nowy blok energetyczny w Jaworznie spółka Nowe Jaworzno Grupa Tauron i Rafako – wykonawca instalacji rozpoczęły mediacje przed Prokuratorią Generalną. Przedmiotem ma być termin bezpiecznego, ponownego uruchomienia bloku.

Blok o mocy 910 MW w Elektrowni Jaworzno to najnowocześniejsza jednostka tego typu w polskim systemie energetycznym oraz ważny element rynku mocy. Przedmiotem sporu nie jest środowy pożar, który wybuchł w starej i zupełnie innej części zakładu.

Częste awarie

Wybudowany kosztem ponad 6 mld zł blok uruchomiono z opóźnieniem w listopadzie 2020 r. W czerwcu ub. roku został wyłączony z powodu usterek, naprawianych od tego czasu przez wykonawców z konsorcjum Rafako-Mostostal Warszawa.

Ponownie jednostkę uruchomiono – również z opóźnieniem wobec pierwotnych planów – w końcu kwietnia br., zaś okres przejściowy miał trwać do końca października br. Rozpoczęte w środę kolejne mediacje przed Prokuratorią Generalną dotyczą wypracowania nowego harmonogramu zakończenia okresu przejściowego.

Obecnie blok w Jaworznie nie wytwarza energii. W poniedziałek Tauron potwierdził, że jednostka została czasowo odstawiona w związku z koniecznością przeprowadzenia pełnego procesu oczyszczenia kotła oraz odżużlacza; ma wznowić produkcję energii jeszcze w tym tygodniu.

Spór

Z doniesień Onetu i portalu „Jaworzno Nasze Miasto” wynika, że Rafako jako przyczynę awarii wskazuje stosowanie przez Tauron paliwa o nieodpowiedniej jakości.

“Radosław Domagalski- Łabędzki, prezes Rafako, mówił w rozmowie z naszym portalem, że codziennie dochodzi do incydentów związanych ze złą jakością paliwa spalanego na bloku. Blok 910 jest blokiem nadkrytycznym, gdzie parametry spalanego węgla mają bardzo duży wpływ na instalację. Nie można wrzucać do niego tego, co popadnie – czytamy na portalu „Jaworzno Nasze Miasto”.

Tauron odpowiedział oficjalnym komunikatem.

“Blok 910 MW został wyposażony przez Rafako w kompletny system detekcji i wychwytu zanieczyszczeń metalicznych (ferromagnetyków), celem zabezpieczania instalacji przed ewentualnymi uszkodzeniami i zakłóceniami w pracy jednostki. Węgiel w kopalniach poddawany jest procesowi oczyszczania, pomimo to – ze względu na bardzo duże ilości strumienia węgla – nie da się całkowicie wykluczyć przedostawania się niewielkiej ilości zanieczyszczeń w węglu dostarczanym do elektrowni” – czytamy w nim.

Mediacja

Jak podano, w środę odbyło się pierwsze spotkanie mediacyjne, podczas którego “strony zadeklarowały chęć współpracy służącą wypracowaniu optymalnego harmonogramu zakończenia okresu przejściowego pracy bloku 910 MW”.

W okresie przejściowym mają być dokończone testy, optymalizacja i strojenie jednostki.

“Okres przejściowy jest kluczowy dla efektywnego funkcjonowania bloku w Jaworznie w perspektywie kilkudziesięciu lat, podczas których będzie stanowił istotny elementem stabilizujący polski system energetyczny” – podkreślili wspólnie prezesi Taurona Paweł Szczeszek i Rafako, Radosław Domagalski-Łabędzki.

“Sprawne zakończenie okresu przejściowego jest ważne nie tylko dla Rafako i Grupy Tauron, ale również dla stabilności systemu energetycznego Polski. Rafako i Grupa Tauron zgodnie będą prowadzić dalsze prace nad dokończeniem jednostki” – czytamy w wieczornym oświadczeniu szefów obu firm.

Źródło: PAP, Onet, Jaworzno Nasze Miasto

Czytaj więcej

Skomentuj