Mieszkańcy Stalowej Woli narzekali, że paliwo na stacjach w tym mieście jest za drogie, że brakuje konkurencji. Władze miasta zareagowały, budując własną stację benzynową.

W Stalowej Woli otwarto stację paliw należącą do miasta. est ona otwarta całą dobę i bezobsługowa (płaci się za pomocą tzw. tankomatu). Za litr benzyny Pb 95 i oleju napędowego kierowcy zapłacą około 40 gr mniej niż na stacjach konkurencyjnych w tym mieście.

– Cena taka możliwa jest dzięki zmniejszonej marży oraz bardzo korzystnych stawkach uzyskanych w postępowaniu przetargowym – wyjaśnia Anna Pasztaleniec, prezes miejskiej spółki MZK, zarządzającej stacją.

Dostawcą paliw do stacji jest PKN Orlen. Docelowo system bezobsługowy nie będzie generował tzw. kosztów osobowych, które również przekładają się na finalną cenę paliwa.

– Wśród mieszkańców panuje opinia, że w naszym mieście jest najdroższe paliwo, że nieważne na którą stację się pojedzie, są te same dużo wyższe niż nawet w okolicznych miejscowościach ceny paliw i nie ma konkurencji – mówi prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny.

Miejska stacja paliw powstała w miejscu starej, zapewniającej paliwo do pojazdów Miejskiego Zakładu Komunalnego. Wyposażona jest w sześć dystrybutorów, przy których tankować można benzynę bezołowiową Pb 95, olej napędowy i płyn AdBlue do oczyszczania spalin, a także dystrybutorowy płyn do spryskiwaczy. Przy każdym stanowisku dostępne są kosze na śmieci i myjki do szyb samochodowych. Klienci korzystać mogą również z darmowego kompresora, a także za drobną opłatą z odkurzacza do czyszczenia wnętrza pojazdów i ciśnieniowej myjki do tapicerki samochodowej.

Koszt budowy miejskiej stacji wyniósł 2 mln zł.

Źródło: Kurier PAP

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj