1 / 5

W Polsce na cmentarzach powstają “zniczodzielnie”. Można w nich skorzystać ze zniczy z odzysku. Samorządy, kościoły i ekolodzy zachęcają do ograniczania użycia zniczy i sztucznych kwiatów podczas uroczystości Wszystkich Świętych.

Polacy kupują co roku ok. 300 mln zniczy, co daje 8 sztuk na osobę. Wydatki na Wszystkich Świętych w skali kraju co roku przekraczają ponad 1 mld zł. Na same znicze Polacy wydają ok. 600-700 mln zł.

Plastikowe lub szklane pojemniki w większości stanowią produkt jednorazowego użytku, a po wypaleniu się w nich wkładu trafiają do śmieci. Nawet te szklane nie są recyklingowane. Podobnie z ogromnymi ilościami plastikowych kwiatów, które szybko stają się wypłowiałe i trafiają do kontenera.

Dlatego od zeszłego roku, wraz ze wzrostem poziomu świadomości ekologicznej, powstają kolejne miejsca i inicjatywy, które mają zredukować górę cmentarnych śmieci.

Modlitwa zamiast znicza, pieniądze dla potrzebujących

W Biłgoraju w województwie lubelskim burmistrz Janusz Rosłan zaapelował do mieszkańców: “Nie zalewajmy naszych cmentarzy sztucznymi kwiatami! Nie dekorujmy grobów bliskich setkami zniczy! Nie twórzmy wielu ton śmieci z plastiku i szkła, których później nie da się poddać recyklingowi”.

Grzegorz Kramer, proboszcz parafii jezuickiej w Opolu zaapelował do wiernych, żeby pieniądze wydawane co roku na znicze przeznaczyć dla potrzebujących. – Może w tym roku zrezygnujemy z milionów zniczy, a pieniądze zaoszczędzone w ten sposób przekażemy tym, którzy żyją i potrzebują pomocy? Modlitwa za zmarłych jest lepsza – napisał na Facebooku proboszcz Kramer.

Podobny pomysł podsuwa zawiązana niedawno inicjatywa “Nie kupię znicza, wrzucam 5 na fundację”. Pomysłodawcy namawiają: generuj dobro, nie śmieci. “Nie oszukujmy się, zmarłym nie robi to różnicy (…) Nie namawiamy do zaniedbywania grobów ani o zapominaniu o zmarłych czy nie odwiedzania grobów. Chcemy Cię tylko zachęcić, abyś uczcił ich pamięci w inny sposób” – argumentują organizatorzy.

Podziel się zniczem

Również sami mieszkańcy organizują miejsca służące redukcji cmentarnych odpadów. Pani Milena w jednej z podwarszawskich miejscowości za zgodą parafii postawiła wykonaną na cmentarzu z pomocą przyjaciół “zniczodzielnię”.

– Założeniem takiego miejsca jest zmniejszenie ilości odpadów przycmentarnych poprzez powtórne użycie zniczy, które miały być wyrzucone. Pozostawienie niepotrzebnego już nam znicza pozwoli osobie zainteresowanej wykorzystać go raz jeszcze poprzez dokupienie do niego samego wkładu. Skorzysta z tego nie tylko Ziemia i środowisko naturalne, ale i nasze portfele!przekonuje pani Milena.

Podobne szafki można też znaleźć m.in. na cmentarzu w Tczewie i Starachowicach. Na Polesiu istnieją z kolei parafie, które nie pozwalają ustawiać plastikowych jednorazowych zniczy i kwiatów przez cały rok.

Co jest alternatywą?

W handlu zaczynają się pojawiać znane przed laty znicze w terakotowych donicach. Można je po wypaleniu umyć i użyć jako donic lub za rok ponownie napełnić woskiem ze starych świec i postawić na grobie.

Można również samemu przygotować znicze, wykorzystując do tego ozdobione własnoręcznie słoiki i świece. Do ozdoby grobów lepiej niż sztuczne, plastikowe kwiaty posłużą wieńce i bukiety zrobione z liści, gałęzi lub owoców.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

5 Komentarze

Skomentuj