Oto nowatorskie rozwiązanie dla dobra drzew! Specjaliści warszawskiego Zarządu Zieleni opracowali nową i ekologiczną metodę sadzenia drzew w trudnych, miejskich warunkach.

Drzewa są niezwykle cennymi zasobami miast – pełnią szereg funkcji ekosystemowych, oczyszczają powietrze, łagodzą klimat – miasto bez nich byłoby nie do życia. Zwiększanie ilości drzew rosnących w mieście jest szczególnie ważne, dlatego w tym roku na terenie Warszawy sadzimy kilka tysięcy nowych drzew. Jednak równie istotny jest sposób, w jaki to robimy – informuje Zarząd Zieleni m.st. Warszawy.

Drzewa w mieście nie mają łatwo, szczególnie te rosnące w pasach drogowych. Żyją w skrajnie trudnych warunkach glebowych przez co chorują, słabiej rosną i szybciej zamierają. Duży problem stanowi zagęszczenie gleby, które ogranicza dopływ tlenu i rozwój systemu korzeniowego.

Nowa metoda sadzenia drzew w mieście

Wszystko to spowodowało, że w Zarządzie Zieleni m.st. Warszawy opracowano nowy, ekologiczny sposób na poprawę warunków rozwoju drzew. Na podstawie wielu lat obserwacji i pielęgnacji warszawskiego drzewostanu, Tomasz Maksym i Mateusz Korbik – dendrolodzy z Zarządu Zieleni m.st. Warszawy opracowali nowatorską technologię sadzenia drzew w trudnych warunkach przyulicznych. Podczas tegorocznych nasadzeń drzew w pasach drogowych zastosowano specjalny system napowietrzający z piasku i żwiru oraz biodegradowalne pasy i maty. Nowy sposób sadzenia drzew minimalizuje negatywne skutki nadmiernego ubicia gleby przez pojazdy i nadmierny ruch pieszy dzięki zapewnieniu odpowiednich warunków tlenowych. A to wszystko bez grama plastiku.

W imieniu Zarządu Zieleni m.st. Warszawy zapraszamy do obejrzenia fotoporadnika ze zdjęciami z jesiennego sadzenia drzew przy warszawskich ulicach – przeprowadzonego nową techniką. Prezentowane zdjęcia pochodzą z dwóch miejsc, w których zastosowano do stabilizacji drzew drewniane paliki lub pasy biodegradowalne. Za pomocą zdjęć i towarzyszących im opisów – prezentujemy szczegółowo nową, ekologiczną metodę sadzenia drzew w trudnych, miejskich warunkach. Zapraszamy do zapoznania się z nowatorskim rozwiązaniem opracowanym przez dendrologów Zarządu Zieleni m.st. Warszawy

Krok 1:

Drzewa przywożone są na miejsce sadzenia w balotach – ich system korzeniowy zabezpieczony jest siatką i jutą, aby zachował zwartą bryłę. Niestety, sposób produkcji materiału szkółkarskiego powoduje zasypanie odziomka (dolnej części pnia), przez co z czasem drzewa gorzej rosną, a nawet zamierają. Dlatego tak ważne jest, aby przed sadzeniem zdjąć nadmiar ziemi z odziomka i odsłonić nabiegi korzeniowe (tę część drzewa, gdzie korzenie łączą się z pniem).

 

 

 

Krok 2:

Po zdjęciu nadkładu ziemi, możemy wykopać dół sadzeniowy. Dół powinien mieć głębokość równą wysokości bryły korzeniowej i szerokość co najmniej 2 razy większą, niż bryła korzeniowa. Spód dołu powinien mieć ścięte ściany w kształt kwadratu, dzięki czemu zminimalizujemy ryzyko okrężnego rozwoju korzeni. Kształt misy w trawniku powinien być regularny i okrągły.

 

 

 

 

Krok 3:

Obowiązkowo należy zdjąć jutę oplatającą odziomek i przeciąć drut. Zdjęcie juty zapobiegnie w przyszłości powstawaniu chorób grzybowych odziomka, gdyż stale wilgotna juta zawinięta na odziomek sprzyja rozwojowi patogenów.

 

 

 

 

Krok 4:

Na spód dołu sadzeniowego wsypujemy mieszankę piasku i żwiru. Jest to nowy, zaproponowany przez nas element, mający na celu dostarczenie tlenu w głębsze partie profilu glebowego. Tlen jest niezbędny do życia, dlatego w glebach zalanych wodą, zwięzłych i nadmiernie ubitych – niedostatek tlenu powoduje stres rośliny, a w skrajnych przypadkach nawet jej śmierć. Aby temu zapobiec, na dno wsypywany jest łatwo przepuszczalny materiał piaskowo-żwirowy. Wokół bryły korzeniowej rozstawiane są 4 grube rury, które również wypełnia się mieszanką z kruszywa. W taki sposób powstaje system pozwalający na przenikanie tlenu w głębsze warstwy gleby – czyli tzw. studnie napowietrzające

 

Krok 5:

Pamiętajmy, aby ustabilizować balot. W przypadku drzew dużych bryły są wystarczające, aby zastosować podziemny system stabilizujący w gruncie – poprzez pasy i kotwy. Wokół odziomka umieszczamy także matę kokosową (docinając matę tak, aby nie zachodziła na odziomek i nie powodowała jego nadmiernego uwilgotnienia). W przypadku drzew mniejszych używamy drewnianych palików, do których za pomocą taśmy mocowane są pnie drzew.

 

 

Krok 6:

Następnie zasypujemy całość ziemią, która również nie jest przypadkowa. W ramach naszych obserwacji zauważyliśmy, że zbyt duża ilość materii organicznej w głębszych partiach gleby uniemożliwia poprawny obieg powietrza. Już poniżej 30 cm powierzchni gruntu, przy glebach bardzo organicznych i do tego zbitych (zadeptanych), zachodzą procesy beztlenowe, przez co wytwarzają się gazy (np. metan powstający w wyniku beztlenowego rozkładu szczątków organicznych), które dodatkowo wypychają tlen z gleby. Korzenie zaczynają zamierać. Aby temu zaradzić, prócz wspomnianych studni napowietrzających, stosujemy mieszankę gleby z małą ilością części organicznej tj. ok 2%. Im wyżej profilu glebowego, tym części organicznych może być więcej, co w efekcie stanowi imitację naturalnego profilu glebowego.

 

 

Krok 7:

Po wykonaniu systemu napowietrzającego i stabilizacji bryły korzeniowej – rury są usuwane. Zastosowane przez nas pasy i maty kokosowe ulegają z czasem biodegradacji, dzięki czemu w żaden sposób nie zanieczyszczamy gleby plastikiem

 

 

 

 

Krok 8:

Odziomek drzewa powinien znaleźć się na poziomie gruntu lub nieco wyżej. Pamiętamy, aby nie dopuścić do jego zasypania. Ziemię przy zasypaniu balotu profilujemy w taki sposób, aby powstało około 10-centymetrowe zagłębienie przy krawędzi dołu sadzeniowego, czyli innymi słowy spadek jest profilowany od balotu w kierunku brzegu dołu sadzeniowego (trawnika). W powstały rów okalający balot wsypujemy przekompostowane zrębki lub korę, pamiętając, aby materiał ściółkujący nie dotykał odziomka. Ściółka zapobiegnie nadmiernemu parowaniu wody z gruntu oraz utrudni rozwój chwastów. Nieściółkowanie samej przestrzeni przy odziomku zapobiegnie nadmiernemu uwilgotnieniu odziomka, a także, przy przesychaniu balotu, będzie dodatkowym bodźcem dla korzeni, aby rozrastały się na boki, szukając wody w dalszych partiach gleby. Taki sposób sadzenia pozwoli uniknąć wielu problemów i jest korzystny dla samych roślin.

Krok 9:

Tak posadzone drzewa będą miały dobre warunki glebowe do szybkiej regeneracji i wzrostu systemu korzeniowego.

 

 

 

 

 

Dobrze posadzone drzewo szybciej zaaklimatyzuje się do nowego miejsca i będzie lepiej rosło w przyszłości. Mamy nadzieję, że obecność tych drzew przysłuży się nam, mieszkańcom, jak i przyszłym pokoleniom Warszawiaków i Warszawianek – mówią pracownicy Zarządu Zieleni m.st. Warszawy.

Czytaj więcej

2 Komentarze

  1. eeee, co w tym takiego nowoczesnego?
    najwazniejsze by na dole rosły krzaki, blyszcz (trujący), winobluszcz 5 listny, barwinek czy co tam jeszcze
    zrębki sa dobrym pomysłem, ale nie da sie wszędzie ich upchnąć.

    Najlepiej sadzić zatem wijące się rośliny na pasach drogowych (odzielenie jezdni) i drzewa i krzaki razem. A teraz jest albo jedno albo drugie i nie ma to sensu. Drzewa muszą miec różnego rodzaju inne elementy. na rondzie można posadzić topinambur, słoneczniki zwykłe, rokitnik i poprawi się też ilość pszczół, pająków i ptaki będą miały co jeść.

Skomentuj