To odpowiedź na zarzuty, że w jej działalności są nieprawidłowości związane m.in. z naruszeniem warunków wykorzystania tej instalacji.
Zakład Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych (czyli spalarnia) w Białymstoku oddany został do użytku na początku 2016 roku. Inwestycja kosztowała 333 mln zł i była wtedy jedną z największych zrealizowanych przez miasto Białystok; 210 mln zł na ten cel pochodziło z UE. Oprócz dotacji z UE, miasto Białystok otrzymało na ten cel 164 mln zł preferencyjnej pożyczki z NFOŚiGW.
Problemy po kontroli inspekcji ochrony środowiska
Urząd Marszałkowski w Białymstoku poinformował w miniony wtorek, że wszczął postępowanie, w którym bada, czy doszło do naruszenia warunków pozwolenia zintegrowanego na działalność spalarni odpadów w tym mieście. Podstawą są wyniki kontroli przeprowadzonej przez inspekcję ochrony środowiska; postępowanie może zakończyć się nawet cofnięciem tego pozwolenia.
Jak podał urząd, kontrola przeprowadzona przez wojewódzki inspektorat ochrony środowiska w spalarni ujawniła “szereg naruszeń dotyczących m.in. prowadzenia ewidencji odpadów, przekroczenia czasu pracy instalacji, przyjmowania odpadów spoza regionu czy braku nadzoru nad odpadami przyjmowanymi do spalarni”.
W środę tematowi działalności spalarni poświęcona była konferencja prasowa w Urzędzie Marszałkowskim w Białymstoku, z udziałem m.in. wiceministra klimatu Jacka Ozdoby. – Mamy sytuację niebywałą (…). Mamy tam sytuację nieprzestrzegania prawa – mówił Ozdoba.
Paliwa z odpadów. Konferencja w tradycyjnej formule już w czerwcu!
Minister Ozdoba obwinia… Warszawę
– Mamy widmo kolejnego Neapolu w Europie i tym Neapolem pod względem odpadowym, pod względem śmieci, może stać się Warszawa. Dlatego, że jeden z podmiotów kluczowych w zagospodarowywaniu odpadów w Warszawie może mieć problem z dalszym funkcjonowaniem, z uwagi na nieprzestrzeganie przepisów o gospodarce odpadowej z uwagi na przepisy ustawowe, a złamanie nastąpiło właśnie w Białymstoku – mówił wiceminister.
Z jego wypowiedzi wynikało też, że wszczęta została przez NFOŚiGW kontrola dotycząca tego, czy nie zostały złamane warunki tzw. trwałości projektu w przypadku działalności spalarni (ich naruszenie mogłoby skutkować koniecznością zwrotu unijnej dotacji).
– W przypadku trwałości projektu w Białymstoku mamy do czynienia z nieprzestrzeganiem zasad, które były wynikiem umowy z NFOŚiGW oraz kwestiami dotacji z UE. Dlatego wczoraj rozmawiałem z NFOŚ, oczywiście ta kontrola została wszczęta, tak samo jak i Główny Inspektor Ochrony Środowiska też będzie się tym zajmował” – mówił Ozdoba.
– Główny Inspektor Ochrony Środowiska w tej sprawie, w tej konkretnej sprawie, będzie egzekwować przestrzeganie przepisów o ochronie środowiska i prawa o zagospodarowaniu odpadami skutecznie tak, jak prawo nakazuje – mówił uczestniczący w konferencji zastępca Głównego Inspektora Ochrony Środowiska Marek Surmacz.
Operator zaprzecza, że spalarnia przyjmowała odpady nielegalnie
Na konferencji padły też zarzuty, że do spalarni trafiają bezprawnie odpady z województwa mazowieckiego, w tym z Warszawy.
Tymczasem komunalna spółka Lech, która zarządza spalarnią kategorycznie zaprzecza, by spalane tam były w ostatnim czasie odpady ze stolicy. Potwierdza jedynie, że w 2015 i na początku 2016 roku sprowadzono z Warszawy 10 tys. ton tzw. frakcji energetycznej powstającej po sortowaniu surowców.
– Odpady te były niezbędne do dokonania rozruchu instalacji. W tym czasie nie było prawnej możliwości pozyskania do spalarni zmieszanych odpadów komunalnych z terenu Białegostoku. Wówczas żadne inne podmioty nie były zainteresowane dostarczeniem takich odpadów. Gdyby nie możliwość pozyskania tych odpadów, spalarnia nie zostałaby oddana do użytku w terminie i groziło to utraceniem dotacji unijnej na budowę instalacji – podał rzecznik prasowy spółki Zbigniew Gołębiewski.
– Białystok nie ma problemów z gospodarką odpadami. Zakład Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych działa zgodnie z przepisami i nie ma podstaw do jego zamknięcia. Zarzuty stawiane przez marszałka województwa podlaskiego oraz Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska nie mają żadnego uzasadnienia w rzeczywistości. Wymagania wynikające z zaleceń WIOŚ spółka realizuje od początku działalności spalarni – zapewnił Gołębiewski.
Na briefingu prasowym w środę po południu mówił też, że władze spółki Lech analizują wypowiedzi, które padły na temat działalności spalarni pod kątem ewentualnego skierowania pozwów o naruszenie dobrego imienia spółki.

![AD1A ZIELONE MIASTO 360 ZM [27.10-07.12.2026]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/10/banery-forum-zielone-miasto-1320x250.jpg?pas=1865132562610310221)
![AD1B STIHL [27.10 – 4.11.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/10/stihl-br800-gta40-ms300-ms212-jesien2026-1320x250-01.gif?pas=9400001782610310221)
![Odpady (AD3a) budowlane [28.10-15.12.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/10/budowlane-320-x-600-px.png?pas=12438551462610310221)












![ad2 zamknięcie doku w bdo 26 [28.10-16.11.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/10/zamk-bdo-1320-x-250-px.png?pas=6862137542610310221)
![ad1d budowlane [28.10-15.12.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/10/budowlane-1320-x-250-px.png?pas=16908843272610310221)











*&
Komentarz #65559 dodany 2020-06-04 15:46:05
Super walka polityczna przenosi się do odpadów (minister Ozdoba i przybudówki to PIS, spalarnia to PO). Ciekawe dokąd zaprowadzi Polskę ten cyrk???????????????