Obejmuje Pan stanowisko po wieloletnim dyrektorze Andrzeju Porawskim. To wyzwanie, zaszczyt czy może trudne zadanie? Oczywiście, że objęcie funkcji po takiej osobowości, jaką jest Andrzej Porawski, to zawsze wyzwanie. Jego wiedza i doświadczenie są bezcenne. To na pewno nie ułatwia zadania, tym bardziej że przed samorządami raczej trudne czasy. Kryzys demograficzny i jego konsekwencje odcisną swoje piętno na wielu miastach. Pieniędzy dla samorządów także nie będzie więcej, bo rosną potrzeby w służbie zdrowia, obronności czy obsłudze zadłużenia, a władze krajowe ciągle mają zapędy centralizacyjne. Co uznaje Pan za najważniejsze do utrzymania z dotychczasowego modelu działania ZMP? Moim zdaniem, najważniejsza jest dobra komunikacja z miastami. Z jednej strony, musimy je informować o tym, co nas czeka w najbliższej i trochę dalszej przyszłości, a z drugiej – odpowiadać na ich potrzeby. W dużym stopniu wyraża się to w działalności legislacyjnej i opiniotwórczej ZMP. Po prostu musimy walczyć, by w tworzeniu rozwiązań, w tym prawa, uwzględniano interesy miast. Przy czym bardzo chciałbym podkreślić fakt, iż rozwój polskich miast jest niezbędnym warunkiem rozwoju Polski – bez zrozumienia tego dalszy rozwój naszego kraju może być w znaczący sposób ograniczony. A co z kolei widzi Pan jako obszar wymagający zmiany lub odświeżenia? Działalność Związku nie wymaga istotnej przebudowy. Zdecydowanie ważniejsze jest to, a...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?