Gdyby ktoś chciał zrozumieć współczesną Polskę, niech zajrzy do kubła. Widać w nim przyspieszone życie „na wynos”, kartonowe ślady zakupów online, dobrobyt mierzony resztkami jedzenia i plastik, który znika z oczu, ale nie z krajobrazu. To nie jest tylko brudny miks odpadów – to zbiorowy portret kraju i jego mieszkańców. Od lat zaglądam do koszy i zawodowo, i prywatnie. Dla jednych to po prostu śmieci, dla mnie to codzienność: badania, raporty, analizy, wizyty w instalacjach, rozmowy z ludźmi, którzy widzą świat przez pryzmat taśmy sortowniczej. Czasami ktoś żartuje, że muszę mieć już „odpadową duszę”. I chyba coś w tym jest.  Bo odpady towarzyszą mi nie tylko w pracy, ale też w życiu: w zakupach, w kuchni, w podróży. Patrzę w kubeł i widzę nie tylko to, co wyrzuciliśmy, ale też to, co przegapiliśmy. Niedoskonałości systemu, zmarnowane szanse, ale też potencjał, który leży w tym, co wydaje się bezwartościowe. Odpady uczą pokory – wobec życia, wobec wyborów, wobec tego, co nazywamy postępem. Pokazują, że porządek to kwestia nie tylko segregacji, ale też odpowiedzialności. Za siebie i za innych.

Portret kraju w liczbach 

Zawartość kosza mówi o nas więcej, niż chcielibyśmy przyznać. Po latach analiz i badań terenowych wiem, że śmieci są jednym z najszczerszych źródeł wiedzy o społeczeństwie. Nie mają opinii, nie ...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?