Z Robertem Gajdą, wiceprezesem Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, m.in. o taryfach progresywnych, „wysuszającym się” kraju, haraczu na drogi samorządowe, kondycji Programu „Czyste Powietrze” i zabetonowanej Polsce rozmawia Zbigniew Mamys.

Jesteśmy po wyborach, wiemy już, kto będzie prezydentem naszego kraju i wiemy, że to nie będzie najłatwiejsza kohabitacja z rządem, delikatnie rzecz ujmując. Czy nie obawia się Pan, że realizacja niektórych projektów i założeń może być utrudniona?
Myślę, że jest zbyt wcześnie, żeby stwierdzić, jak ona w rzeczywistości będzie wyglądała. Z tego, co wiemy, prezydent elekt, któremu gratuluję wyboru, podkreślał, że nie jest członkiem partii. Miejmy nadzieję, że będzie w tym wypadku podchodził bardziej sercem i rozumem niż faktycznie odpowiedzialnością partyjną. Zdajemy sobie sprawę, że na pewno będzie dużo spraw spornych, ale mam nadzieję, że jednak ta współpraca ułoży się. Ja z reguły jestem niepoprawnym optymistą.

W znowelizowanej ustawie o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków koncepcja taryf progresywnych, w której zużycie wody powyżej określonego poziomu miałoby być obciążone wyższą stawką, budzi mieszane odczucia i różne komentarze. Z jednej strony jest szansa, aby P...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?