Rosnące dziury budżetowe w gospodarce odpadami komunalnymi zagrażają programom inwestycyjnym zarówno dużych miast, jak i małych gmin. Przybywa samorządów upatrujących w uszczelnianiu opłat panaceum na deficyt w tym segmencie. Czy jednak taka strategia bilansuje koszty i wpływy z opłat lokalnej gospodarki odpadami komunalnymi (GOK)? 

W krajowym systemie gospodarki odpadami komunalnymi nie ma placówki naukowej analizującej regularnie zagadnienia kosztów i opłat w skali kraju i poszczególnych samorządów. Zagadnieniem tym od czasu do czasu zajmuje się Regionalna Izba Obrachunkowa z Opola. Jej ostatnia „Analiza systemów GOK z lat 2019-2022” dostarcza wielu interesujących informacji o radzeniu i nieradzeniu sobie przez samorządy z rosnącymi kosztami gospodarki odpadami. Na przykład ogólnokrajowa „szara strefa” została oszacowana na ok. 16% – tak duża grupa wytwarzających odpady nie płaci, generując deficyty lokalnych GOK-ów. 

W przypadku konkretnych lokalnych systemów gospodarki odpadami komunalnymi rodzi się pytanie: czy zamiast uszczelniania opłat, nienadążających za rosnącymi kosztami, nie lepiej kontrolować koszty we własnej infrastrukturze przetwarzającej odpady?

Uszczelka to za mało?

Odpowiedź nie może być jednoznacznie pozytywna. W&...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?