Każdego dnia w krajach Unii Europejskiej średnio trzydzieścioro dzieci (0-14 lat) odnosi ciężkie obrażenia, a co drugi dzień troje dzieci traci życie w wypadkach drogowych. W ciągu dekady 2009-2018 blisko 7 tys. dzieci zmarło w wyniku obrażeń odniesionych w wypadkach na drogach całej UE. W latach 2009-2018 roczna liczba zgonów dzieci w wyniku wypadków drogowych zmniejszyła się w UE o 44%. W Polsce spadek ten wynosił odpowiednio 56% w przypadku ofiar śmiertelnych wśród dzieci. To sukces, ale możemy – i powinniśmy – ten wynik poprawić.

W dekadzie 2010-2019 w Polsce doszło do blisko 350  tys. wypadków drogowych, w których prawie 15% stanowiły wypadki z udziałem dzieci. Zginęło w nich blisko 1,6 tys. dzieci, co stanowiło 5% ogółu ofiar śmiertelnych. Analiza danych o ofiarach wypadków wskazuje, że na przestrzeni minionej dekady zmieniła się struktura wiekowa ofiar śmiertelnych – w 2010 roku dzieci w wieku 0-14 lat stanowiły 48% zabitych uczestników ruchu drogowego z grupy wiekowej 0-17 lat, a pozostałe 52% to ofiary wśród młodzieży w wieku 15-17 lat. Natomiast w 2019 roku proporcje te zmieniły się i wyniosły: 58% ofiar śmiertelnych wśród dzieci i 42% ofiar śmiertelnych wśród młodzieży. 

Dlaczego dzieci giną na drogach?

W 2019 roku na polskich drogach odnotowano 2391 wypadków, 68 ofiar śmiertelnych i 2625 rannych (w tym 557 ciężko rannych) dzieci. Niestety, w porównaniu do roku 2018 liczba ofiar śmiertelnych wśród dzieci zwiększyła się o ponad 21%, ale liczba ciężko rannych była mniejsza o 10%.

Zwiększenie bezpieczeństwa dzieci na drogach to jeden z istotnych powodów wdrażania inicjatywy „Ulicy Szkolnej”. Inicjatywa ta narodziła się w Austrii pod hasłem „Schulstraße”, a polega na wdrożeniu w Wiedniu projektu poprawiającego bezpieczeństwo dzieci w pobliżu szkół. Każdego dnia roboczego w wyznaczonych godzinach porannego szczytu dla samochodów zamykane są ulice prowadzące do szkolnych bram. Ma to uchronić dzieci przed samochodami, a równocześnie zniechęcić rodziców do ich odwożenia.

W grudniu 2018 roku zakończył się pierwszy pilotażowy projekt prowadzony przed szkołą podstawową przy Vereinsgasse. Wówczas w dniach nauki między godziną 7:45 a 8:15 wprowadzono zakaz ruchu samochodów, motocykli i innych pojazdów mechanicznych w celu uniknięcia niebezpiecznych sytuacji drogowych. Zgodnie z przewidywaniami, rozwiązanie się sprawdziło, a kolejne szkoły przy wsparciu rodziców uczniów zaczęły zgłaszać chęć udziału w programie. Tymczasowy zakaz jazdy przed szkołą wyraźnie przyczynił się do zwiększenia bezpieczeństwa dzieci. Znacznie mniej dzieci zostało przywiezionych do szkoły samochodem, a zamiast tego przyjechały hulajnogą bądź rowerem lub przyszły pieszo. W następnym roku zamknięto ulice przy kolejnych trzech szkołach, znajdujących się przy: Gilgegasse, Fuchsröhrenstraße i Deckergasse. Przy tej okazji wiceburmistrz Wiednia, Birgit Hebein, zwracała uwagę na to, że brak samochodów przy szkolnych ulicach podnosi bezpieczeństwo oraz wpływa na zmianę wybieranego środka transportu. Dzieci chodzą do szkoły początkowo w towarzystwie opiekunów, a później same. W ten sposób uczą się, jak prawidłowo i bezpiecznie zachowywać się na ulicy. „Schulstraße” jest jednym z wielu środków wdrażanych przez władze Wiednia w celu zwiększenia bezpieczeństwa w drodze do szkoły.

Policja czuwa, ale z daleka

Zamknięcia ulicy dokonuje się przez rozstawienie przenośnej barierki. Przy jej rozkładaniu nie byli obecni policjanci, ale dwóch pilnowało ruchu na pobliskich skrzyżowaniach, zawracając niektórych kierowców już wcześniej. Na chodnikach pojawia się więcej dzieci, w większości odprowadzanych przez rodziców lub jadących na hulajnogach i rowerach. Zdarza się, że pojawiają się niezdyscyplinowani rodzice dowożący dzieci samochodem, ale musiały one wcześniej wysiąść z samochodu i przejść po zablokowanej dla samochodów ulicy, więc ostatni odcinek pokonywały bez opieki dorosłych. 

Na samej zamkniętej ulicy parkują samochody należące do mieszkańców, ale w okresie jej zamknięcia ich właścicieli obowiązuje zakaz jazdy.

Nie ulega wątpliwości, że pomysł na szkolną ulicę działa dobrze. Ostatni odcinek przed placówką staje się na chwilę czymś w rodzaju lokalnego placu, gdzie rodzice i dzieci mogą spokojnie porozmawiać, mając dostęp do większej przestrzeni. Zatem „Schulstraße” to odpowiedź na chaos uliczny przed szkołami i rosnący brak aktywności fizycznej dzieci. W świetle przeprowadzonych analiz co piąte dziecko było tam podwożone do szkoły samochodem, a inicjatywa zmieniła zachowania komunikacyjne na poranny spacer i przejażdżkę rowerem, przyczyniając się do poprawy zdrowia dzieci.

W Paryżu

Także władze Paryża zdecydowały o ograniczeniu możliwości dowożenia uczniów do szkół samochodami. Na początek zmiany objęły 80 placówek. Docelowo całkowity zakaz dowozu ma dotknąć 300 szkół, zaś ograniczenia ruchu mają zostać wprowadzone wokół wszystkich placówek. Uniemożliwiono korzystanie z dróg dojazdowych do 80 placówek przez wprowadzenie różnego rodzaju instrumentów (barierki, słupki, znaki drogowe). Działania te mają charakter zbliżony do tych znanych z tworzenia tymczasowych dróg rowerowych zastosowanych w okresie pandemii. Paryż postawił na dwa rozwiązania. Jedno to znane już z Wiednia blokowanie dostępu do szkół w godzinach, gdy rozpoczynają się i kończą lekcje, oraz wprowadzenie ograniczenia prędkości maksym...