Polska ustawa o izbach gospodarczych ma już ponad trzy dekady, a tradycje samorządu gospodarczego sięgają czasów rozbiorów, czyli drugiej połowy XVIII w. Mimo tak zacnej historii rola samorządu gospodarczego w Polsce przez szereg lat wydawała się niedoceniana zarówno przez rządzących, architektów prawnego ładu, jak i przez samych przedsiębiorców. W powszechnej opinii zakorzenione było przekonanie, że tworzenie gospodarczego ładu, ram prawnych i warunków dla prowadzenia działalności gospodarczej stanowi wyłączną domenę administracji krajowej. 

To przekonanie ma swoje odzwierciedlenie w liczbach. Z badań wynika, że w Polsce tylko co 20 firma jest zrzeszona w organizacji branżowej lub innej formie samorządu gospodarczego. Szacuje się, że w najbardziej rozwiniętych krajach UE, w których tak jak w Polsce samorząd gospodarczy nie ma charakteru powszechnego ani obligatoryjnego, co piąta firma jest członkiem tego rodzaju organizacji, a w rozwiniętych krajach europejskich i w Ameryce Północnej wszystkie ważne decyzje gospodarcze podejmowane są po konsultacji z samorządem gospodarczym. 

Pewna jest tylko zmiana

W Polsce jeszcze tak nie jest, niemniej nie ma wątpliwości, że silny samorząd gospodarczy nabiera obecnie szczególnego znaczenia, a jego pozycja będzie w najbliższych latach rosła. W dobie silnej globalizacji, wielkiej niepewności i odbudowy po kryzysie, pandemii, w kontekście tak bliskiej geograficznie wojny, bycie częścią większej całości, która potrafi prezentować swoje cele i bronić swoich interesów, może okazać się bardzo pomocne, jeśli nie niezbędne. Coraz więcej przedsiębiorców zaczyna zdawać sobie sprawę i dostrzegać, że silny samorząd gospodarczy oznacza realne wsparcie. 

Sektor MŚP coraz bardziej pewny siebie

Polskie firmy mają coraz silniejszą ambicję współtworzenia i wpływania na...