Wprowadzenie obowiązku noszenia kasków przez dzieci i młodzież poruszające się na rowerach i hulajnogach elektrycznych budzi poważne wątpliwości z punktu widzenia polityk miejskich. Samorządy od lat wskazują, że realna poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego wymaga inwestycji w infrastrukturę i uspokojenia ruchu, a nie nakładania kolejnych obowiązków na użytkowników.
MP3Posłuchaj tego artykułu
Wykup subskrypcję, aby odsłuchać artykuł w formacie audio.
Wprowadzenie obowiązku noszenia kasków przez dzieci i młodzież poruszające się na rowerach i hulajnogach elektrycznych budzi poważne wątpliwości z punktu widzenia polityk miejskich. Samorządy od lat wskazują, że realna poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego wymaga inwestycji w infrastrukturę i uspokojenia ruchu, a nie nakładania kolejnych obowiązków na użytkowników.
Miasta i gminy najlepiej znają miejsca, w których rowerzyści są najbardziej narażeni na wypadki – skrzyżowania, przejazdy rowerowe i ulice o dużych prędkościach samochodów. To tam koncentruje się większość zdarzeń drogowych, a nie na ciągach rowerowych czy drogach osiedlowych. Skierowanie debaty na obowiązek noszenia kasków może więc odwracać uwagę od kluczowych działań leżących w kompetencjach państwa i samorządów: projektowania bezpiecznych ulic, budowy spójnych sieci rowerowych i konsekwentnego uspokajania ruchu.
Hulajnogi o 100%
W październiku ub.r. Sejm przyjął nowelizację ustawy Prawo o ruchu drogowym, wprowadzając obowiązek noszenia kasków przez osoby do 16. roku życia podczas jazdy na rowerze, hulajnodze elektrycznej oraz urządzeniu transportu osobistego. Zwolennicy tych regulacji uzasadniają je nieszczęśliwymi wypadkami z udziałem użytkowników hulajnóg elektrycznych oraz rowerzystów uprawiających sporty ekstremalne. Nie ulega wątpliwości, że hulajnogi elektryczne – zwłaszcza użytkowane przez bardzo młode osoby – niosą za sobą podwyższone ryzyko, podobnie ...
Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!
Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?