Jeszcze kilka lat temu mieszkańcy polskich miast mogli z nich korzystać tylko podczas zagranicznych wojaży, tymczasem dziś rowery miejskie stają się powszechnym elementem ulicznego ruchu ? i to nie tylko w metropoliach. Które miasto jest najbardziej rowerowe w Polsce i ile kosztuje taki środek transportu?

Po zimowej przerwie na ulice kilku miast, w których działają takie systemy, wróciły rowery miejskie. I jak pokazały już pierwsze statystyki, był to powrót oczekiwany. Jak podaje firma Nextbike, największy na polskim rynku operator i dostawca rowerów publicznych, od 1 marca, w pierwszym po zimowej przerwie tygodniu funkcjonowania rowerów w Warszawie, Poznaniu i Opolu, wypożyczano je łącznie aż 24 tys. razy. Na miejskie bicykle mogą już też wsiadać mieszkańcy Krakowa, Wrocławia, Sopotu i Rzeszowa. Na początek kwietnia zaplanowano także start systemu w Toruniu, ale pod koniec marca przesunięto go o ok. dwa tygodnie. Ale na tym nie koniec, bo jeszcze w tym sezonie swoje rowery publiczne planują uruchomić Bydgoszcz, Lublin, Białystok i Szczecin.

Jak to działa?

Rowery miejskie to ?wynalazek? mający swoje korzenie w Holandii. Według portalu wrower.pl, pierwszym miastem, w którym pojawiła się taka inicjatywa, był Amsterdam, gdzie w 1965 r. grupa znajomych pomalowała na biało kilkaset rowerów i ustawiła je w mieście do darmowego użytku (projekt White Bicycle Plan). Natomiast obecnie, według wspomnianego portalu, na...