W Polsce każdego roku produkuje się 3,5 mln ton plastiku i trend ten jest rosnący. Rozwiązaniem tego problemu może być wprowadzenie podatku od wyrobów plastikowych produkowanych lub importowanych, które nie zawierają co najmniej 30% plastiku pochodzącego z recyklingu. O wprowadzenie takiego zapisu do kolejnej aktualizacji tarczy antykryzysowej wnioskuje Stowarzyszenie „Polski Recykling”.

Rekomendowany przez stowarzyszenie podatek („plastic tax”) nie obejmowałby opakowań produktów farmaceutycznych ani opakowań mających bezpośredni kontakt z żywnością.

Propozycja jest odpowiedzią na planowane przez Komisję Europejską wprowadzenie w ramach Europejskiego Zielonego Ładu obowiązkowych wymogów dotyczących zawartości materiałów z recyklingu w produktach z tworzyw sztucznych i środków na rzecz ograniczenia ilości odpadów.

Gospodarka odpadami. Koronawirus to tylko jeden z naszych problemów

Do wprowadzenia takiego podatku przygotowują się też Włochy i Wielka Brytania. We Włoszech ma zostać wprowadzony podatek od zakupu surowców pierwotnych do produkcji tworzyw sztucznych w wysokości 450 euro za tonę. Natomiast w Wielkiej Brytanii planowane jest wprowadzenie podatku od opakowań plastikowych produkowanych lub importowanych, które nie zawierają co najmniej 30% plastiku pochodzącego z recyklingu.

Podatek od plastiku. Przedsiębiorcy protestują

Taki rodzaj podatku ma stanowić zachętę do produkcji towarów z tworzyw sztucznych pochodzących z recyklingu, co zmniejsza końcowe zużycie surowców pierwotnych. Zwiększa to zapotrzebowanie na zakup recyklatów, minimalizując ilość odpadów kierowanych na składowiska.

Bez wprowadzenia takiego podatku może dojść do upadku całej branży gospodarki odpadami, wartej 15 mld zł i zatrudniającej 70 tys. osób – ostrzegają eksperci. To z kolei spowoduje gwałtowny wzrost cen za odbiór odpadów komunalnych od mieszkańców i wiązać się będzie z karami finansowymi ze strony KE, wynikającymi z nieosiągnięcia odpowiednich poziomów recyklingu.

Podatek od plastiku w tarczy antykryzysowej negatywnie ocenili polscy przedsiębiorcy. Związek Przedsiębiorców Polskich wskazuje na skomplikowane zasady takiego systemu, nie zgadza się także na dodatkowe koszty dla firm w dobie i tak już trudnej sytuacji spowodowanej pandemią koronawirusa.

Nowe rozwiązania finansowe dla branży recyklingu, w tym m.in. rozszerzona odpowiedzialność producentów będą jednym z zagadnień konferencji on-line „Optymalne funkcjonowanie instalacji mechanicznego i biologicznego przetwarzania odpadów w czasie epidemii COVID-19”.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

4 Komentarze

  1. Jako mały szary człowiek z branży zbierającej surowce wtórne mówiłem o takim rozwiązaniu już dwa lata temu i powinno zostać wdrożone już dziś bo się zadławimy odpadami . Winę ponoszą zbyt tanie nowe tworzywa zalewane przez Stany . Słuszny komentarz o handlach aukcyjnych…

  2. Podstawowy problem to koszty wdrożenia przepisów np. kamery,zadaszenia,betonowania,zabezpieczenia finansowe, td. Rząd tworzy koszty nie wskazując możliwości korzystnych kredytów na te przedsięwzięcia. Pozostaje tylko kredyt komercyjny w bankach niepolskich. Drugi problem to tzw lewizna -czytaj allegro. ktoś ma opakowania i chce sprzedać-a gdzie je magazynuje,co ze ściekami,co z przepisami p.poż itd

  3. farsa “antykryzysowa” i próba przemycenia kolejnego podatku. Czemu to mnie nie dziwi u socjalistów – PiSraelitów?

    • czemu ma służyć epatowanie fobiami i obsesjami politycznymi pod merytorycznym artykułem? naprawdę politycznie uwarunkowana nienawiść tak wyżarła Panu mózg, że nie może się Pan powstrzymać od takich żenujących i nic nie wnoszących wtrętów? współczucie…

Skomentuj