Słowo „rewitalizacja” stało się modne i nadmiernie wykorzystywane przy tworzeniu projektów odnowy istniejących obiektów i fragmentów miast. „Rewitalizacja” stała się punktem usprawiedliwienia do betonowania przestrzeni miejskich jako powrotu do dawnych założeń historycznych. Jednak jak dowodzą zrealizowane inwestycje, pojęcie rewitalizacji wykorzystano jedynie do szukania oszczędności realizacyjnych, pozornych wygód w utrzymaniu oraz „rewitalizację” wykorzystano punktowo lub fragmentarycznie.
Pomniki przyrody są jedną z najczęściej spotykanych form ochrony przyrody. Wyznaczane są obecnie przez rady gmin na podstawie art. 44 ust. 1 ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (DzU z 2021 r., poz. 1098). Za pomniki przyrody bardzo często są uznawane drzewa posiadające ponadprzeciętne właściwości przyrodnicze. Jednak samo objęcie ochroną konkretnych tworów przyrody może nie być wystarczające do zapewnienia skutecznej ochrony. Dlatego też w art. 44 ust. 2 ustawy o ochronie przyrody wprowadzono możliwość określenia w uchwale wprowadzającej ochronę rozwiązań dotyczących czynnej ochrony konkretnych pomników przyrody.
Jak dotychczas krajowi i zagraniczni inwestorzy wyłożyli na budowę farm wiatrowych na terenach wiejskich w Polsce ok. 32 mld zł. Tylko z podatków z tytułu ich funkcjonowania corocznie wpływa do budżetu centralnego oraz do samorządów prawie 620 mln zł. Każda z 400 gmin, na terenie których działają elektrownie wiatrowe, co roku otrzymuje z podatków średnio nawet 1 mln zł.
W teorii planowanie i utrzymywanie naszej przestrzeni w miastach to świetnie zorganizowany system. W praktyce jest to spontaniczny nieuświadomiony proces przepychania zadań miedzy szufladami z napisem „nie dzisiaj”, w których nie wiemy, co się dzieje. Oczywiście z perspektywy odpowiedzialnego za zieleń urzędnika wszystko jest pod kontrolą, trzymamy byka za rogi, chociaż zawsze przydałoby się mu więcej środków, jednak z perspektywy postronnego odbiorcy często dzieją się zupełnie inne dramatyczne historie.
Tereny zieleni w procesie rewitalizacji wykorzystywane są nie tylko jako przestrzeń przeznaczona do rekreacji i odpoczynku – pełnią też ważne funkcje centrotwórcze. W poprzemysłowym Wałbrzychu zieleń ma dodatkową symbolikę – zasoby przyrodnicze odradzają się po trwającej nieprzerwanie od XVI aż do końca XX w. eksploatacji węgla. W 2020 r. władze miasta zadeklarowały całkowitą dekarbonizację Wałbrzycha.











