W ciągu 23 lat od powodzi tysiąclecia, która zalała m.in. Wrocław, wokół powodzi narosło wiele mitów – niektórych bardzo szkodliwych, narażających na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia.

Powódź jest jednym z najczęściej występujących zagrożeń naturalnych. Jest zjawiskiem przyrodniczym o charakterze ekstremalnym, często gwałtownym, występującym nieregularnie. Czy można się na nią przygotować? Jak ustrzec mieszkańców przed niebezpieczeństwami? Oto siedem faktów i mitów o powodzi.

Powódź dotyczy każdego terenu

Prawda. Choć oczywiście w różnym stopniu dotycząca różnych obszarów. Powodzie są zjawiskiem nieuniknionym: były, są i będą. Mieszkańcy niektórych regionów Polski są na nie szczególnie narażeni. Każdy może sprawdzić, czy jest w grupie ryzyka. Wystarczy zajrzeć na tę mapę.

Nie mamy wpływu na poziom ryzyka powodzi

Nieprawda, ale… Jednostkowo nikt nie jest w stanie całkowicie wyeliminować powodzi, ale każdy może skutecznie ograniczać ryzyko jej wystąpienia i zadbać o bezpieczeństwo swoich bliskich.

Powódź zawsze zaskakuje

Fałsz. Powodzie są w dużej mierze przewidywalne. Jeśli mieszkasz na terenie o podwyższonym ryzyku wystąpienia powodzi, warto na bieżąco obserwować komunikaty o sytuacji hydrologicznej.

Na powódź nie można się przygotować

Fałsz. Nie warto, a w zasadzie nie wolno czekać z założonymi rękami, aż woda podejdzie pod dom i zabudowania gospodarskie. Co robić przed, podczas i po powodzi.

Gospodarz jest niczym kapitan statku…

i dlatego jako ostatni powinien opuścić swój „okręt”, stawiając bohatersko opór powodzi.

Fałsz. I to bardzo groźny! Woda to żywioł. Warto zawczasu przygotować rodzinny plan powodziowy. W przypadku powodzi, należy zachowywać się odpowiedzialnie, zadbać, żeby cała rodzina opuściła zabudowania. Nie powinno się zapomnieć o skompletowaniu zestawu ratunkowego, który pozwoli jej przetrwać co najmniej 3 dni podczas powodzi.

Kiedy powódź przyjdzie, nikt mi nie pomoże

Fałsz. W Polsce obowiązują akty i rozporządzenia prawne, które normują odpowiedzialność państwa i jednostek samorządowych na wypadek wystąpienia klęsk żywiołowych. Pomocy w ochronie przeciwpowodziowej należy szukać w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa.

Następna taka powódź dopiero za sto lat…

bo powódź stulecia już się wydarzyła.

Fałsz. Także bardzo niebezpieczny. Powodzie określane jako stuletnie nie zdarzają się dokładnie co sto lat. W rzeczywistości w każdym roku mamy szansę jeden na sto że wydarzy się co najmniej (!) jedna taka powódź. Podobnie jak z wygraną na loterii, która szczęściarzom zdarza się kilka razy z rzędu, powódź również może się natychmiast powtórzyć. W Kotlinie Kłodzkiej katastrofalne powodzie zdarzyły się w kolejnych latach 1997 i 1998. Latem 2010 roku w Karpatach tzw. woda stuletnia pojawiła się dwukrotnie, a oprócz tego wystąpiły jeszcze dwie kolejne mniejsze powodzie.

Czytaj więcej

1 Komentarz

  1. Uznając powódź za zjawisko naturalne, występujące cyklicznie z różnym natężeniem, należałoby po prostu nie lokować infrastruktury mieszkalnej w terenach zalewowych… ot cała filozofia. Taniej wychodzi raz przesiedlić ludzi z takich terenów niż wypłacać odszkodowania co kilka lat…

Skomentuj