Od nowego roku stawki za wywóz odpadów komunalnych w aglomeracji poznańskiej wzrosną o 11 zł dla lokatorów bloków i o 12 zł na każdego mieszkańca domu jednorodzinnego – zdecydował w poniedziałek Związek Międzygminny GOAP.

– W większości gmin w Polsce znaczne podwyżki zostały wprowadzone pod koniec 2019 i na początku 2020 roku. Dzięki oszczędnościom oraz prowadzonym przez ZM GOAP działaniom, mającym na celu optymalizację systemu, udało się przesunąć podwyżkę o kilkanaście miesięcy, co przełożyło się na oszczędności w domowym budżecie mieszkańców na poziomie ponad 130 zł na osobę – mówi Andrzej Springer, dyrektor Biura ZM GOAP.

Przedstawiciele gmin aglomeracji poznańskiej zaakceptowali propozycje nowych, urealnionych stawek opłat. Dla nieruchomości zabudowanych budynkiem z więcej niż 4 lokalami mieszkalnymi w wysokości 25 zł od osoby, natomiast dla nieruchomości zabudowanej budynkiem do 4 lokali mieszkalnych – w wysokości 28 zł od osoby.

Obecnie mieszkańcy budynków, w których znajduje się do 4 mieszkań, płacą 16 zł za osobę. W przypadku budynków, w których znajduje się powyżej 4 lokali mieszkalnych, koszt wywozu odpadów to 14 złotych za osobę.

Drożej, ale taniej niż w innych miastach 

GOAP argumentuje, że nowe stawki, mimo że wyższe od dotychczasowych, i tak nie przekraczają tych, które stosowane są w innych miastach. Jako przykład podano Warszawę, gdzie opłata będzie ona wynosić ok. 50 zł (i zależeć również od zużycia wody), w Rzeszowie to 32 zł, w Pile wynosi 30 zł.

Utrzymane zostaną częściowe zwolnienia dla rodzin sześcioosobowych i większych. Jeśli mieszkańcy domów jednorodzinnych mają własny kompostownik i kompostują w nim bioodpady, przysługuje im zwolnienie z części opłaty za gospodarowanie odpadami w wysokości 2 zł od nieruchomości.

Decyzja o zmianie wynika z konieczności dostosowania poziomu opłat do realnych kosztów gospodarki odpadami – argumentuje GOAP. Przedstawiciele związku dodają, że stawki trzeba urealnić, aby pokryć koszty spowodowane m.in. załamaniem rynku surowców wtórnych, nowymi przepisami wprowadzanymi przez rząd oraz nowymi umowami z wykonawcami.

Więcej odpadów, więcej kosztów

W minionym roku wzrosły również koszty organizacji Punktów Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK) i ich mobilnych odpowiedników (MPSZOK/Gratowóz).  Zwiększają się też koszty świadczenia usług, dotykające zarówno ZM GOAP, jak i firmy odbierające odpady. Rosną ceny energii elektrycznej przesyłek pocztowych,  koszty zapewnienia i utrzymania oprogramowania informatycznego do zarządzania gospodarką odpadami. Równie istotny jest  wzrost kosztów  pracodawcy, np. zwiększenie wysokości płacy minimalnej.

Nie bez znaczenia jest też, że mieszkańcy wytwarzają coraz więcej odpadów. Wszystkie te okoliczności sprawiły, że utrzymanie stawki na poziomie z 2019 roku nie jest dłużej możliwe – mówią przedstawiciele GOAP.

Zgodnie z obowiązującym prawem krajowym, cały system gospodarowania odpadami komunalnymi powinien się samofinansować. Oznacza to, że wpływy z opłat od mieszkańców muszą pokrywać jego realne koszty. Przeznaczanie opłaty na inne cele lub finansowanie systemu z innych źródeł jest niezgodne z prawem.

Ponad 90% kosztów systemu gospodarki odpadami ZM GOAP to koszty odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych oraz utrzymania Punktów Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK/MPSZOK). 9,5% kosztów ponoszone jest na prowadzoną edukację ekologiczną oraz obsługę administracyjną.

Czytaj więcej

Skomentuj