Mieszkańcy Poznania i okolicznych gmin mogą spodziewać się podwyżek opłaty śmieciowej. Mówi się nawet o dwukrotnej cenie. Umowy z firmami odbierającymi odpady kończą się w sierpniu.

Związek Międzygminny Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej obsługuje Poznań oraz gminy Buk, Czerwonak, Kleszczewo, Kostrzyn, Murowana Goślina, Oborniki, Pobiedziska i Swarzędz.

Większość przetargów na kolejne miesiące jest już rozstrzygnięta. Jednak ich wartości oznaczają wzrost kosztów gospodarowania odpadami o kilkadziesiąt procent.

Kara 100 zł od osoby

Jak mówi Andrzej Springer, dyrektor biura GOAP, opłata za odbiór odpadów wzrośnie od stycznia 2021 r. – Wzrost ten może sięgnąć nawet o 100 proc. w stosunku do tego co mamy obecnie – mówił dla „Gazety Wyborczej” Springer.

Obecnie mieszkańcy gmin zrzeszonych w GOAP płacą 14 zł i 16 zł za osobę (dla domów, w których są najwyżej cztery mieszkania).

Od września obowiązkowa stanie się też segregacja odpadów (obecnie opłata za odpady niesegregowane wynosi 30 zł od osoby). Brak segregowania będzie się wiązał z groźbą trzykrotności stawki bazowej. Może to oznaczać nakładanie kar administracyjnych w wysokości ponad 100 zł na osobę.

Nie tylko GOAP podwyższa opłaty

Ceny odbioru odpadów wzrosły w niemal całej Wielkopolsce. Ich przyczyny wielokrotnie wskazywali eksperci branży komunalnej.

Od 1 kwietnia br. mieszkańcy 17 gmin należących do Międzygminnego Centrum Zagospodarowania Odpadów „Selekt” płacą 27 zł za osobę miesięcznie (wcześniej 13 zł. Od 1 stycznia br. segregacja odpadów jest obowiązkowa, a kara za jej nieprzestrzeganie to dwukrotność stawki.

Więcej płacą (lub zapłacą) też mieszkańcy gmin, które nie należą ani do GOAP-u, ani do Selektu, czyli Tarnowa Podgórnego, Mosiny, Lubonia i Rokietnicy, w której „opłata śmieciowa” wzrosła z 15 na 26 zł.

Ceny utrzymują się w Suchym Lesie (stawka wynosi 15 zł za segregowane i 30 zł za niesegregowane). Tam odpadami gospodaruje spółka gminna. Jak jednak mówi wójt Grzegorz Wojtera, na przełomie drugiego i trzeciego kwartału ceny prawdopodobnie się zmienią.

Czytaj więcej

2 Komentarze

  1. W Suchym Lesie część kosztów jest sprytnie skrywana w innych kosztach gminnych
    Co do GOAP – niestety idą drogą typową dla Polski kiepskosamorzadowej – liczenie na cud i zmiłowanie boskie w sortowaniu u zródła, a z niezależnymi ekspertami nie chca rozmawiać. Urzędnicy jak to urzędnicy – uważają, że są najmądrzejsi. beton

Skomentuj