Trzy porzucone naczepy z substancjami płynnymi nieznanego pochodzenia znaleziono na pograniczu województw wielkopolskiego i lubuskiego. Znalezione odpady zabezpieczyła straż pożarna. Policja uważa, że to zorganizowana akcja porzucania odpadów problemowych i poszukuje sprawców.

W godzinach popołudniowych w piątek służby z Lubuskiego i Wielkopolski otrzymały zgłoszenie o znalezieniu trzech porzuconych naczep ciężarowych. Dwie przyczepy znaleziono w pobliżu miejscowości Nowa Niedrzwica i Wierzbno w województwie lubuskim, trzecią w Mnichach w województwie wielkopolskim, w powiecie międzyrzeckim. Na przyczepach znajdowały się zbiorniki i pojemniki z nieznaną substancją chemiczną.

Znalezione substancje zabezpieczały początkowo lokalne jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej. Później na miejsce przyjechały specjalistyczne wozy ratownictwa chemicznego z Poznania i Gorzowa Wielkopolskiego.

Strażacy zabezpieczyli miejsca zdarzenia i pobrali próbki substancji, które zostały przekazane Wojewódzkim Inspektoratom Ochrony Środowiska. Sprawę wyjaśnia policja, która przypuszcza, że mamy do czynienia ze zorganizowaną akcją przestępczą. Możliwe, że odpady są przywożone z zagranicy. Utylizacja odpadów niebezpiecznych jest bardzo droga, więc coraz częściej ich nielegalnym zagospodarowaniem zajmują się wyspecjalizowane grupy przestępcze.

– To jest substancja płynna, która znajduje się w zbiornikach, beczkach, wiaderkach. Są to różnego rodzaju pojemniki. Substancja jest w różnych kolorach – jest bezbarwna, a także w kolorze czerwonym i brązowym. Pobraliśmy kilka próbek i zostały one przekazane do sprawdzenia – powiedział kapitan Sebastian Forstner z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gorzowie Wielkopolskim.

Burmistrz Międzychodu powołał sztab kryzysowy w związku ze znalezioną na terenie gminy przyczepą samochodu ciężarowego z substancjami chemicznymi nieznanego pochodzenia. Przyczepy trafiły na parkingi strzeżone. Zdaniem WIOŚ zawartość zbiorników nie stanowi zagrożenia dla ludzi.

Przypomnijmy, że kilkanaście dni temu policjanci z Żor na Śląsku odkryli na terenie prywatnej posesji 14 naczep ciężarowych wypełnionych zbiornikami z nieznaną substancją. Śląscy policjanci przestrzegali wtedy, że prawdopodobnie wykryli nowy sposób nielegalnego pozbywania się odpadów przez przestępców. Naczepy ciężarowe, na których pozostawiono pojemniki, były w bardzo złym stanie technicznym. Posłużyły jako magazyn do nielegalnego składowania odpadów i zostały porzucone. Teraz taka sytuacja jak na Śląsku powtórzyła się na pograniczu województw lubuskiego i wielkopolskiego. Przestępcy wybrali zapewne taką okolicę, gdzie jest słabszy nadzór policji i innych służb.

W Prokuraturze Rejonowej w Żorach dowiedzieliśmy się, że sprawa, ze względu na jej dużą skalę, została właśnie przekazana Prokuraturze Okręgowej w Gliwicach. W Żorach 13 z 14 naczep miało tablice rejestracyjne i prokuratura zakłada, że dzięki temu uda się ustalić właścicieli, a później także tych, którzy naczepy porzucili. W przypadku naczep znalezionych w Lubuskiem i Wielkopolsce śledczy będą mieli trudniejsze zadanie. Tablice rejestracyjne były przerobione, a numery na nadwoziach przyczep zatarte.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj