Reklama

ad1a KGO kompleksowa 2026 [17.06.-02.09.26]

ROP i system kaucyjny znów najważniejsze na Kongresie Envicon

ROP i system kaucyjny znów najważniejsze na Kongresie Envicon Abrys
Kamil Paczek
02.12.2025, o godz. 14:21
czas czytania: około 6 minut
0

Kończy się ważny rok dla branży komunalnej oraz Ministerstwa Klimatu i Środowiska. W październiku ruszył system kaucyjny, a w resorcie właśnie trwają pracę nad uwagami do ustawy wprowadzającej rozszerzoną odpowiedzialność producenta w opakowaniach. W tle jest jeszcze rozporządzenie PPWR, które zbliża się wielkimi krokami, żeby zmienić oblicze opakowań i gospodarki odpadami. O tym wszystkim rozmawialiśmy podczas drugiego panelu dyskusyjnego w czasie 29. Kongresu Ochrony Środowiska „Envicon”.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]

“Minister Anita Sowińska przekazała, że operatorzy systemu kaucyjnego zaraportowali 100 tysięcy opakowań zebranych od 1 października” – rozpoczął Tomasz Szymkowiak z firmy Abrys, który moderował dyskusję. Ten fakt skomentowała Magdalena Markiewicz z PolKa Polska Kaucja, która zauważyła, że to nadal bardzo niewiele w porównaniu z liczbą wszystkich wprowadzanych na rynek opakowań. Jej zdaniem jednak jest to naturalne, ponieważ nadal trwa okres przejściowy systemu kaucyjnego.

Markiewicz stwierdziła jednak, że liczba opakowań objętych kaucją „rośnie geometrycznie”, a niebawem opłata produktowa wzrośnie trzykrotnie. To zmotywuje producentów do wprowadzania butelek i puszek objętych opłatą depozytową. Z kolei okres przejściowy pozwala na zbudowanie infrastruktury i systemu zbiórki, za który odpowiada aż siedmiu operatorów opierających się na różnych rozwiązaniach.

Trudne początki kaucji

Tomasz Suligowski z OK Operatora Kaucyjnego przyznał, że jest to skomplikowany system, a pierwszy rok obowiązywania kaucji „będzie niesamowitym wyzwaniem”.

– Na przykład to, że nie mamy jeszcze wszystkich porozumień, które operatorzy systemu muszą zawrzeć między sobą pokazuje, jak skomplikowane jest to rozwiązanie. Myślę, że brakuje nam organizacji parasolowej, która będzie czuwała nad całością rynku – uważa ekspert. Miałaby ona także pomóc w komunikacji z ustawodawcą, reprezentując wszystkich operatorów i pomagać w utrzymaniu zdrowej konkurencji.

Do tematu systemu kaucyjnego odniosła się też Agata Juzyk z Reselekt S.A., czyli kolejnego obecnego na sali operatora systemu. Mówiła ona o finansowej stronie takiej działalności.

– Wiemy, w jakiej sytuacji jest branża recyklingu; w skrócie jest w sytuacji bardzo trudnej. A system powinien utrzymywać się z trzech źródeł: dopłat, nieodebranej kaucji i sprzedaży surowca do recyklerów – mówiła Juzyk. To trzecie źródło jest dziś bardzo niepewne, ponieważ najbliższe miesiące mogą pogłębić kryzys branży recyklingowej. Ekspertka obawia się wręcz, że zebranych opakowań nie uda się odsprzedać, a wręcz trzeba będzie zapłacić za jego magazynowanie. W obliczu tej sytuacji operatorzy systemu będą musieli optymalizować koszty m.in. transportu i współpracować między sobą.

Tymczasem koszty zarządzania systemem mogą być wysokie, co udowadniał raport przygotowany przez Deloitte. Reprezentująca firmę ekspertka, Joanna Leoniewska-Gogola, przyznała jednak, że prawdziwe koszty będziemy mogli zweryfikować za kilkanaście miesięcy. – System na pewno nie jest jeszcze gotowy, co przyznają operatorzy. Dochodzi też do nieco zabawnych sytuacji, w której zwrot opakowania zajmuje nawet kilkanaście minut i potrzeba do niego kilku pracowników sklepu pomagających klientom – wspominała Leoniewska-Gogola.


System kaucyjny na starcie będzie kosztować 11,5 mld zł. Było warto? [WIDEO]


Kaucja okiem instalacji komunalnych…

Krytycznie na system kaucyjny spoglądają instalacje komunalne, z których zniknie duża część cennych butelek i puszek.

– Należę do sceptyków tego rozwiązania. System kaucyjny jest nawet 10 razy droższy niż gminny i być może także mniej ekologiczny – komentował Krzysztof Gruszczyński ze Związku Pracodawców Branży Komunalnej. Jego zdaniem system kaucyjny nie ruszy w pełni w 2026 r., a dopiero później, kiedy drastycznie wzrosną opłaty produktowe. To daje chwilę oddechu instalacjom komunalnym. – Jako Związek nie planujemy też uczestniczyć w systemie kaucyjnym, na przykład doczyszczając strumień. Dostajemy co prawda zapytania i propozycje od operatorów systemu, ale to się po prostu nie kalkuluje – podsumował Gruszczyński.

Hanna Zajączkowska z FBSerwis także uważa, że „system kaucyjny będzie drogi i niepotrzebny”. Uważa też, że te koszty poniosą mieszkańcy.

– Najpierw stanie się to przez zabranie instalacjom surowców, a później przez konieczność utrzymania drugiego, równoległego do systemu gminnego – komentowała ekspertka.

…i samorządów

Olga Goitowska z Unii Metropolii Polskich zauważyła, że części problemów udałoby się uniknąć, gdybyśmy najpierw wprowadzili rozszerzoną odpowiedzialność producentów, a dopiero potem – i ewentualnie – system kaucyjny. Tak dzieje się w całej Europie. Skomentowała też, że system kaucyjny, który wdrażamy w Polsce, jest rozwiązaniem przestarzałym.

– Powinniśmy wprowadzić rozwiązanie cyfrowe oparte na skanowaniu kodów QR naszym telefonem. To moglibyśmy zrobić w domu i wrzucić zgniecioną butelkę do żółtego worka. Nie tylko oszczędzamy czas, ale też miejsce w samochodach, ponieważ przewożenie opakowań pełnych powietrza jest bardzo nieekologiczne – uważa Goitowska.

Biznes chce stabilności

– Dla biznesu podstawą jest stabilność prawa, która gwarantuje stabilną przyszłość. Tymczasem znów wprowadziliśmy nieprzygotowany system, ustawicznie przekładając jego start. Widzimy też, jak bardzo to rozwiązanie jest niedopracowane. Jak zatem myśleć tu o planowaniu? – pytał Michał Mikołajczyk z Rekopol S.A. Zauważył też, że cała odpowiedzialność za organizację systemu „znów została przerzucona na barki przemysłu”.

Sławomir Brzózek ze Związku Pracodawców Przemysłu Opakowań i Produktów Opakowaniowych EKO-PAK odniósł się z kolei do tematu rozszerzonej odpowiedzialności producenta. – Propozycja MKiŚ jest wyłącznie opłatą, a nie gwarancją bardziej ekologicznych opakowań. Ustawodawca chce, byśmy płacili, pozbawiając nas wpływu na to, jak inne podmioty wywiązują się z osiągania poziomów recyklingu – zauważył ekspert. Podkreślił także, że silny sprzeciw biznesu budzi też liczba fundamentalnych rozwiązań, jakie urzędnicy chcą wprowadzać na drodze rozporządzenia. Uważa, iż kłóci się to z zasadami dobrego stanowienia prawa.

Czas na ROP

To otworzyło część gorącej dyskusji poświęconej rozszerzonej odpowiedzialności producentów w opakowaniach. – Musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, do czego my chcemy dojść. A celem jest przecież gospodarka obiegu zamkniętego, ograniczenie wytwarzania odpadów i recykling – zauważyła Joanna Leoniewska-Gogola z Deloitte. Jej zdaniem celem powinno być zatem tworzenie takich opakowań i gospodarowanie nimi w taki sposób, aby zawracać surowce do obiegu.

– Wielkim problemem jest to, że sytuacja recyklerów jest w Europie tragiczna. To może oznaczać, że za chwilę nie będziemy mieli gdzie oddać tego, co udało nam się zabrać – dodawał Krzysztof Gruszczyński z ZPBK. Podał on przykład dobrych praktyk we Francji, która wprowadziła premię (a konkretnie zmniejszenie opłaty z tytułu ROP) dla tych producentów, którzy korzystają z surowców wtórnych zebranych w promieniu 1500 km od miejsca ich ponownego przetworzenia. Jego zdaniem tego typu rozwiązanie (połączone z rozszerzoną odpowiedzialnością producentów) może pomóc nam zbliżyć się do GOZ i uratować recyklerów, których nawet 30% może zniknąć w najbliższym czasie z rynku.

Dwie strony medalu

Następnie eksperci zajęli się tematem polskiego modelu ROP. Jako pierwsza zrobiła to Olga Goitowska z UMP, która poparła obsadzenie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w roli administratora systemu. – My musimy zrobić to po swojemu, ponieważ polski model ROP powstaje w innych warunkach, niż te wprowadzane na Zachodzie. U nas udało się stworzyć świetnie działający system instalacji komunalnych i jedyne, czego nam brakuje to pieniądze – komentowała Goitowska. Właśnie dlatego poparła rozwiązanie proponowane niedawno przez MKiŚ.

Michał Mikołajczyk z Rekopol przyznał, że planowane w Polsce rozwiązanie oparte jest na zasadzie podatku. Jego zdaniem warto jednak uczyć się na doświadczeniach innych krajów, które najpierw przyjęły podobne rozwiązania, a później się z nich rozwiązały – Wielka Brytania i Dania.

Zdaniem Sławomira Brzózka z EKO-PAK słabość ROP widać na przykład w podejściu tej legislacji do ekomodulacji, której temat poruszony został jednym zdaniem, a mechanizm ma być stosowany fakultatywnie. – Ten system jest nastawiony wyłącznie na jak największy przepływ pieniędzy. Tymczasem wciąż brakuje najważniejszego: rolą państwa nie powinno być przesypywanie finansów, a kontrola systemu i egzekwowanie prawa – zakończył Brzózek.

W dalszej części dyskusji zajmiemy się transformacją energetyczną. Kongres Ochrony Środowiska „Envicon” trwa do jutra.


ENVICON 2025 wystartował. To kluczowe forum dla przyszłości polskiej gospodarki komunalnej

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Aktualności
css.php
Copyright © 2026