Gminy stają przed koniecznością osiągania coraz wyższych poziomów przygotowania odpadów komunalnych do ponownego użycia i recyklingu. Samorządowcy uważają, że osiąganie wymaganych wskaźników poziomu recyklingu, liczonych wg nowych zasad, może przekraczać ich możliwości.

Samorządy zrzeszone w Unii Metropolii Polskich są zdania, że konieczne jest utrzymanie do 2024 roku dotychczasowej metodologii obliczania, jak również upowszechnianie technologii umożliwiających faktyczne osiąganie wyższych poziomów recyklingu. Konieczne jest także przygotowanie kraju pod względem infrastrukturalnym – wybudowanie instalacji prowadzących recykling odpadów surowcowych oraz bioodpadów.

Nie bez wpływu na osiągane wskaźniki ma postępująca pandemia i związany z nią brak selektywnej zbiórki w miejscach kwarantanny.

Kto osiągnie poziomy recyklingu?

W Białymstoku poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia tworzyw sztucznych, szkła i papieru za 2019 r. będzie wynosił 52,53%. – Nie mamy jeszcze dokonanej pełnej analizy – ciągle napływają korekty sprawozdań. Niemniej jednak, w oparciu o posiadane dane szacujemy, że poziomy recyklingu i odzysku odpadów za 2019 r. zostaną osiągnięte – mówi Janusz Bobik z Departament Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta w Białymstoku.

– Zakładamy, że dzięki umożliwieniu obliczania poziomu recyklingu i odzysku za 2020 r. dotychczasową metodą odnoszącą się do 4 frakcji odpadów, a nie wszystkich wytworzonych, poziomy za 2020 r. zbliżone będą do tych z roku ubiegłego – dodaje.

Z kolei Kraków na chwilę obecną zna jedynie poziomy recyklingu osiągnięte przez tamtejsze MPO. Będzie to odpowiednio: 42,3% w 2019 r. i 43,9% w roku 2020. Jednak ostateczne wskaźniki poznamy dopiero w listopadzie, kiedy spłynie sprawozdawczość z punktów skupu oraz od innych podmiotów zbierających odpady.

Będą kary

W Łodzi poziom recyklingu odpadów surowcowych za 2019 r. wyniesie ok. 30%. Wysokość wyliczonej kary to ok. 1,7 mln zł. Spadek poziomu recyklingu w stosunku do roku 2018 spowodowany został zmniejszeniem ilości odpadów pochodzących z punktów skupu (ok. 4%) oraz GUS-owskim wzrostem wskaźnika masy wytworzonych odpadów na mieszkańca w województwie łódzkim z 285 kg na 319 (ok. 2%).

– Nie obliczaliśmy jeszcze prognozowanego poziomu recyklingu za 2020 r., ale wiemy, że najważniejszym czynnikiem mającym wpływ na ostateczny wynik dla Łodzi będą odpady bio. Z tego powodu nowy sposób wyliczania poziomu może być korzystny dla naszego miasta – mówi Janusz Pastwiński, Kierownik Oddziału Gospodarki Odpadami Wydziału Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miasta Łodzi.

Poziomów recyklingu za 2020 rok być może nie osiągnie także Warszawa. Wszystko zależy od tego, jaki będzie obowiązywał wzór na ich obliczanie. – Prognozowany poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia wyniósłby ponad 48%. Oznacza to, że Warszawa może nie osiągnąć wymaganego w 2020 r. poziomu dla frakcji odpadów papieru, metali, tworzyw sztucznych i szkła przy utrzymaniu dotychczasowego sposobu jego wyliczania – mówi Katarzyna Kwiatkowska, Naczelnik Wydziału Zarządzania Systemem Gospodarki Odpadami Komunalnymi w Biurze Gospodarki Odpadami, Urząd m.st. Warszawy.

W dalszym ciągu trwają prace związane z weryfikacją sprawozdań złożonych za pośrednictwem BDO (tylko ok. 20% z tych sprawozdań jest poprawnych, pozostałe wymagają korekt). Na podstawie tych danych dla Warszawy wstępnie obliczono osiągnięty w 2019 r. poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia frakcji odpadów komunalnych: papieru, metali, tworzyw sztucznych i szkła, który wyniósł 42%.

Czytaj więcej

1 Komentarz

  1. Jest 4.11, a sprawozdań w bdo nie da się złożyć do Marszałka, więc może to jest metoda ministerstwa na brak kar. Nie ma sprawozdania = nie ma kary

Skomentuj