Zakład Unieszkodliwiania Odpadów w Szczecinie musi zwrócić firmie Mostostal Warszawa 33,7 mln zł. Taki wyrok wydał Sąd Okręgowy w Szczecinie. Spalarnia zapowiada odwołanie się od wyroku, ale ma też inny problem – po poważnej awarii działała na pół mocy.

Mostostal Warszawa to pierwszy wykonawca spalarni. W lipcu 2012 r. podpisał umowę na wybudowanie zakładu termicznego unieszkodliwiania odpadów. Wykonawca miał 1250 dni na zrealizowanie inwestycji.

W czerwcu 2016 r. firma zdecydowała o zerwaniu kontraktu i zejściu z placu budowy spalarni. Pierwszy z podanych przez Mostostal Warszawa powodów odstąpienia od kontraktu dotyczył gwarancji zapłaty wynagrodzenia – zdaniem Mostostalu miała ona fikcyjny charakter. Drugi powód to brak współdziałania inwestora z wykonawcą. ZUO za prace i urządzenia wykonane do czasu zerwania kontraktu zapłacił 461,5 mln.

Sąd każe zwrócić gwarancję

Sąd Okręgowy w Szczecinie uznał, że ZUO powinien zwrócić 33 mln zł gwarancji bankowej, bo – zdaniem sądu – została ona pobrana bezprawnie.

„W ustnych motywach rozstrzygnięcia Sąd wskazał jako podstawę prawną rozstrzygnięcia art. 405 k.c. W szczególności podkreślił, że umowa gwarancji bankowej miała charakter abstrakcyjny, zaś umowa o roboty budowlane zawarta pomiędzy powodem a pozwanym nie miała takiego charakteru. Sąd potwierdził, że na dzień zaspokojenia z gwarancji, nie istniały żadne roszczenia, które uprawniałyby ZUO do żądania zapłaty. Pozwany nie wykazał aby przysługiwało mu jakiekolwiek roszczenie, w tym regresowe, które mógłby zaspokoić z gwarancji” – podał w komunikacie Mostostal Warszawa. Firma w kolejnym pozwie domaga się od ZUO zapłaty jeszcze ponad 90 mln zł.

Spalarnia na pół mocy

Operator spalarni zapowiedział, że będzie się odwoływał. Wojciech Jachim, rzecznik prasowy ZUO przypomina, że to nie pierwszy spór o te pieniądze. – Pierwszy rozegrał się w 2016 r. Wystąpiliśmy do banku o wypłatę gwarancji. Mostostal wtedy też podjął próbę wstrzymania tej wypłaty na drodze sądowej. W pierwszej instancji sąd okręgowy uznał argumentację Mostostalu, ale sąd apelacyjny już wyrokiem prawomocnym zdecydował o tym, że wypłata gwarancji jest uzasadniona – powiedział Jachim Radiu Szczecin.

Przegrany proces sądowy (wyrok nie jest prawomocny) to nie jedyny problem spalarni w Szczecinie. Przez ostatnie kilka dni działała ona na pół mocy, zepsuła się część systemu oczyszczania spalin. Na razie nie wiadomo jakie straty finansowe poniosła spalarnia w czasie ograniczenia mocy. ZUO tłumaczy jednak, że spalarnia jest ciągle w okresie rozruchu eksploatacyjnego i podobne awarie mogą się zdarzać. Jak się okazało, nieprawidłowo pracowały dwa elektrofiltry, a są to istotne urządzenia w systemie oczyszczania spalin i wyłapywania z nich pyłów – tłumaczy Jachim.

Długa historia budowy

Spalarnia na Ostrowie Grabowskim w Szczecinie (obecnie funkcjonuje pod nazwą EcoGenerator – przyp. red.) to jedna z największych tego typu inwestycji w Polsce. Jej budowa kosztowała 711 mln zł. Zakończyła się w grudniu 2017. Po decyzji Mostostalu budowę dokończyła włoska firma Termomeccanica Ecologia. Realizacja inwestycji była opóźniona o dwa lata. Zakład ma spalać 150 tys. ton odpadów komunalnych rocznie, ale jednocześnie zapewniać prąd i ciepło dla ok. 30 tys. mieszkań.

Projekt był współfinansowany ze środków Funduszu Spójności Unii Europejskiej w kwocie 255 mln zł, jak również ze środków z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w wysokości 280,7 mln zł. 60 mln zł stanowiły środki własne ZUO.

Źródło: Radio Szczecin/wszczecinie.pl/ZUO

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj