Trwa debata nad zmianami taryf opłat za wodę i ścieki w Nowym Sączu. Swoje pomysły mają radni oraz prezydent. Stanowisko w tej sprawie wydały też “Wody Polskie”.

W Nowym Sączu w latach 2018 – 2019 urząd miejski refundował 35 proc. wysokości opłat za wodę i ścieki. Program ten został zniesiony przez prezydenta miasta Ludomira Handzla, który wskazał wówczas na brak kontroli miasta nad spółką wodociągową, do której kierowane były publiczne pieniądze.

Prezydent nie chce jednocześnie pozbawiać miejskiego wsparcia najbiedniejszych mieszkańców. Sprawa miejskich dopłat za wodę i ścieki stała się szczególnie ważna w obecnej sytuacji epidemii koronawirusa, która przyczynia się do narastającej recesji gospodarczej państwa a co za tym nieuchronnie idzie, do ubożenia społeczeństwa.

“Gazeta Krakowska” informuje, że o inicjatywie dopłat za wodę przypomina przewodnicząca  Rady Miasta Nowy Sącz Iwona Mularczyk, która wraz z radnymi przygotowała już projekt uchwały w tej sprawie. Problem jest naglący, gdyż wielu mieszkańców Nowego Sącza straciło pracę podczas epidemii koronawirusa. Przestała być także honorowana Karta Nowosądeczanina, która dostarczała wielu zniżek dla mieszkańców korzystających z infrastruktury miasta.

W opozycji do stanowiska przewodniczącej rady miasta stanął Krzysztof Ziaja, radny z Koalicji Nowosądeckiej, który uważa propozycję dopłat z miejskiego budżetu jako populistyczną. Radny twierdzi, że w obliczu wszechobecnego cięcia kosztów, zniżki za opłaty komunalne należą do zarządzających nimi Sądeckich Wodociągów, a nie powinny nadszarpywać publicznej kasy.

W odpowiedzi Iwona Mularczyk przywołuje przykłady poczynionych przez miasto oszczędności, jakimi są odwołane imprezy masowe. Prezydent miasta Ludomir Handzel proponuje natomiast, aby miasto wykupiło udziały Sądeckich Wodociągów od Polskiego Funduszu Rozwoju, na ten cel chce przeznaczyć 10 mln zł, co pozwoli na kontrolę miasta nad wodociągami. Pieniądze na zakup udziałów prezydent przeznaczy z wolnych środków, którymi dysponuje w wysokości 30 milionów złotych.

Natomiast prezes Sądeckich Wodociągów, Tadeusz Fraczek stoi na stanowisku, że ustanowienie sztywnych taryf cenowych pozwala zachowywać stabilne ceny za usługi wodno-komunalne. Opinię te podtrzymuje także Państwowe Gospodarstwo Wodne “Wody Polskie” wydające wniosek, że przedsiębiorstwo wodno-kanalizacyjne nie posiada uprawnień do obniżania cen poniżej ustanowionych w zatwierdzonym cenniku. Dodaje także, że w mocy prezydenta pozostaje decyzja o uchwale dotyczącej dopłat do usług komunalnych.

W Nowym Sączu opłata za wodę wynosi 7,44 zł za metr sześcienny, a za wywóz ścieków 8,26 zł netto. Dofinansowanie dla mieszkańców wyniosłoby 2,03 zł za wodę i 2,83 zł za ścieki. Najbliższe posiedzenie nowosądeckiej rady w sprawie dopłat dla mieszkańców odbędzie się 28 kwietnia.

Czytaj więcej

Skomentuj