Ustawa o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw została opublikowana w Dzienniku Ustaw. Nowe regulacje, wprowadzające m.in. normy jakościowe dla węgla i zakaz sprzedaży najgorszej jakości paliwa, wejdą w życie po 14 dniach, czyli 12 września.

Ustawę znowelizowano 5 lipca. We wtorek została opublikowana w Dzienniku Ustaw. Za dwa tygodnie zacznie obowiązywać większość wprowadzonych rozwiązań, za wyjątkiem tych dotyczących węgla brunatnego spalanego w indywidualnych kotłach grzewczych, dla których wprowadzono dwuletni okres przejściowy. Regulacje w tym zakresie wejdą w życie 1 czerwca 2020 r.

Co zmienia nowelizacja?

Przyjęta ustawa określa wymagania jakościowe dla paliw stałych oraz zasady kontroli jakości tych paliw. Nowe przepisy zmieniają i rozszerzają katalog paliw stałych. Zgodnie z ustawą, paliwem stałym jest m.in. węgiel kamienny, brykiety lub pelety zawierające co najmniej 85% węgla kamiennego, muły węglowe, flotokoncentraty, węgiel brunatny, biomasa, torf oraz mieszanki powyższych paliw. Ponadto wprowadzono pojęcie paliw stałych niesortowanych, co ma pozwolić na doprecyzowanie jakie paliwo nie spełnia wymagań określonych na podstawie ustawy.

MTP 300 x 250

Nowe prawo zabrania sprzedaży i importu do sektora komunalno-bytowego paliw, które nie spełniają wymogów rozporządzenia jakościowego m.in. dla węgla kamiennego i brykietów lub są wprost zakazane w ustawie. W tym przypadku dotyczy to mułów węglowych i flotokoncentratów, węgla brunatnego, paliwa powstałego z dowolnego zmieszania paliw stałych zawierające mniej niż 85 proc. węgla kamiennego.

Zgodnie z ustawą, przedsiębiorca w momencie wprowadzania do obrotu wskazanego w ustawie paliwa stałego, będzie wystawiał tzw. świadectwo jakości. Jest to dokument potwierdzający spełnienie wymagań jakościowych przez paliwa stałe.

Kupujący mają uzyskiwać rzetelne i wyczerpujące informacje o tym, co kupują. Nowe rozwiązania mają też wyeliminować proceder polewania węgla wodą – by zwiększyć jego masę. Kontrole na składach oraz przejściach granicznych będą przeprowadzane przez Inspekcję Handlową lub Urząd Skarbowo-Celny wyrywkowo na składach. Sami nabywcy nie będą kontrolowani, nie będzie też kontroli jakości węgla w miejscu jego spalania. Koszty kontroli będzie ponosił Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Krajowa Administracja Skarbowa. Jeśli paliwa nie spełnią wymogów, kosztami kontroli będzie obciążony kontrolowany. Rozporządzenie do ustawy ma określić metody badań paliw.

Wygrać ze smogiem

Dzięki nowym przepisom ze składowisk węgla mają zniknąć odpady węglowe odpowiedzialne za powstawanie smogu. Przedsiębiorcom, którzy się do tego nie dostosują, grożą wysokie kary pieniężne, a nawet kara więzienia.

Za handel paliwem złej jakości grozi kara 50 tys. – 500 tys. zł lub kara pozbawienia wolności. Z kolei jeżeli przedsiębiorca, który sprzedaje paliwo stałe do sektora komunalno-bytowego, nie wystawi lub nie przekaże świadectwa jakości albo wystawi świadectwo jakości, w którym wartości parametrów paliwa stałego są niezgodne ze stanem faktycznym, zapłaci 10 tys. – 100 tys. zł.

Minister energii w rozporządzeniu określi szczegółowe wymagania dla tych paliw (chodzi m.in. o różne rodzaje węgla kamiennego, najczęściej importowanego) oraz dopuszczalny poziom odchylenia od tych wymagań.

W resorcie energii kończą się prace nad rozporządzeniem, będącym aktem wykonawczym do ustawy. Jak zapewnia ministerstwo, projektowane przepisy, będące obecnie na etapie konsultacji, wyeliminują z rynku detalicznego węgiel najgorszej jakości, a przy tym uwzględniają możliwości nabycia paliw przez najmniej zamożne gospodarstwa domowe. Projekt rozporządzenia był niedawno krytykowany m.in. przez organizacje ekologiczne, samorządy i środowiska sprzedawców węgla. Konsultacje w tej sprawie przedłużono do 29 sierpnia. O protestach przeciw rozporządzeniu pisaliśmy tutaj.

Według organizacji ekologicznych proponowane normy zezwalają na spalanie węgla o bardzo słabych parametrach – wysokiej zawartości wilgoci, siarki, popiołu i niskiej wartości opałowej. Ekolodzy wskazywali także, że rozporządzenie w zaproponowanej formie umożliwia wprowadzanie do obrotu handlowego odpadów węglowych tj. flotokoncentratów czy mułów, poprzez ich mieszanie z miałami. Projekt skrytykowali także związkowcy i sprzedawcy węgla, postulujący takie zmiany w projekcie rozporządzenia, by były mniej restrykcyjne dla węgla.

Ministerstwo Energii podkreśliło przed tygodniem, że projekty rozporządzeń towarzyszących nowelizacji były wielokrotnie omawiane i prezentowane podczas prac legislacyjnych nad ustawą, a także konsultowane i uzgadniane z ministerstwami oraz licznymi podmiotami. W sumie w konsultacjach uczestniczyły 103 podmioty – podał 21 sierpnia resort.

Ustawa do przeczytania tutaj.

Źródło: PAP/Radio PiK

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj