1 / 2

Marszałek województwa śląskiego uważa, że rządowe rozporządzenie nie przyczyni się do poprawy jakości powietrza, a może wręcz doprowadzić do zwiększenia stężeń szkodliwych substancji w powietrzu, wpływając na zwiększenie zachorowalności i śmiertelności mieszkańców całej Polski.

“Zdecydowanie negatywne stanowisko” na temat rządowego projektu rozporządzenia w sprawie wymagań jakościowych dla paliw stałych przesłał na ręce ministra energii Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego.

– Województwo śląskie jest najbardziej zanieczyszczonym regionem w Polsce pod względem jakości powietrza. W styczniu br. wszedł w życie drugi już Program ochrony powietrza obejmujący swym zasięgiem teren całego województwa. Z modelowania jakości powietrza jasno wynika, że jedynie 100-procentowa realizacja wskazanych działań naprawczych przyczyni się do obniżenia przekraczanych notorycznie wartości dopuszczalnych dla pyłów zawieszonych – napisał.

CCJ 300 x 250

Rozporządzenie pogorszy jakość paliw

W opinii marszałka Saługi przygotowany projekt „nie spełnia oczekiwań województwa śląskiego, gdyż określa parametry poszczególnych sortymentów węgla, które nie przyczynią się do obniżenia niskiej emisji, a wręcz przeciwnie – usankcjonują złą jakość paliw stałych dla sektora bytowo-komunalnego”.

Zdaniem marszałka warunkiem skutecznej walki z niską emisją jest wymiana niesprawnych urządzeń oraz całkowite wycofanie z sektora komunalno-bytowego paliw niskiej jakości, czego nie gwarantują zaproponowane przepisy. Ponadto propozycje ministerstwa nie wprowadzają norm jakości paliw, które mogłyby być stosowane w gospodarstwach domowych.

– Jednym z fundamentalnych warunków obniżenia emisji z sektora komunalno-bytowego, obok wymiany niskosprawnych urządzeń grzewczych, jest całkowite wyeliminowanie mułów i flotokoncentratów, miałów niskiej jakości oraz węgla brunatnego, a takie ograniczenia nie wynikają z przedstawionego projektu – napisał marszałek do ministra.

Polski Alarm Smogowy: nowe normy jakości węgla są dramatyczne

Co na to Trybunał Sprawiedliwości?

Saługa, uzasadniając swój sprzeciw wobec zaproponowanych przepisów, powołuje się także na wyrok Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie Komisja Europejska vs Polska stwierdzający uchybienie przez Polskę zobowiązaniom przewidzianym w przepisach dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie jakości powietrza i czystszego powietrza dla Europy.

– Z tego wyroku wypływa wniosek o konieczności przeformułowania określonych w programach ochrony powietrza działań zmierzających do skrócenia realizacji programów. Z całą stanowczością podkreślam, że przy tak określonych normach jakości węgla nie uda się osiągnąć dopuszczalnych norm jakości powietrza – pisze marszałek.

Problem zanieczyszczonego węgla

W piśmie zwrócił również uwagę na usankcjonowanie wprowadzenia do obrotu i stosowania węgli wysoko zasiarczonych, co zdaniem marszałka spowoduje eskalację problemu i przekroczenia wartości dopuszczalnych dla dwutlenku siarki.

– Zgodnie z roczną oceną jakości powietrza w województwie śląskim za rok 2017 aż na 7 stacjach pomiarowych wystąpiły przekroczenia 24-godzinnych stężeń dopuszczalnych dla SO2, a na jednej z nich – w Żywcu – została przekroczona dopuszczalna częstość przekraczania poziomu dopuszczalnego wynosząca 3 dni w roku. Taka sytuacja wystąpiła w naszym województwie po raz pierwszy, w konsekwencji czego, zgodnie z przepisami, Zarząd Województwa zobligowany jest do opracowania programu ochrony powietrza dla tej substancji – czytamy w piśmie.

Zdaniem marszałka województwa zaproponowane w tym kształcie rozporządzanie „nie przyczyni się do poprawy jakości powietrza, a wręcz może doprowadzić do zwiększenia stężeń poszczególnych substancji w powietrzu, wpływając na zwiększenie zachorowalności i śmiertelności mieszkańców całej Polski”.

– Projekt rozporządzenia zaproponowany przez ministra energi nie spełnia nadziei, w żadnym oczekiwanym przez mieszkańców i władze samorządowe zakresie, projekt rozporządzenia nie daje realnej szansy na poprawę jakości powietrza. Obecnie nie obowiązują żadne normy, co ułatwia sprzedaż paliw złej jakości. Wejście w życie rozporządzenia o projektowanym kształcie, będzie realnym przyzwoleniem na takie praktyki – uważa marszałek.

Uchwalona nowelizacja ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw zakłada wyeliminowanie węgla najgorszej jakości. Takie rozwiązanie wprowadzane jest po raz pierwszy, bo do tej pory jakość paliw stałych nie była regulowana. Nowe prawo zabrania sprzedaży i importu do sektora komunalno-bytowego paliw, które nie spełniają wymogów rozporządzenia jakościowego m.in. dla węgla kamiennego i brykietów lub są wprost zakazane w ustawie. W tym przypadku dotyczy to mułów węglowych i flotokoncentratów, węgla brunatnego, paliwa powstałego z dowolnego zmieszania paliw stałych zawierające mniej niż 85 proc. węgla kamiennego.

13 lipca minister energii skierował do konsultacji społecznych rozporządzenie o normach jakościowych paliw stałych. Nowela umożliwia kontrolowanie jakości paliw, ze szczególnym uwzględnieniem konieczności ograniczenia emisji zanieczyszczeń i gazów cieplarnianych oraz innych substancji szkodliwych, powstałych w trakcie ich spalania.

Wejście w życie całego pakietu rozwiązań prawnych dotyczących jakości węgla będzie możliwe po wydaniu rozporządzeń w sprawie: wymagań jakościowych, metod badania, sposobu pobierania próbek i wzoru świadectwa jakości paliw stałych.

Źródło: UMWŚ/Biznes Alert

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj