Projekt zakładający powstanie w każdej z 18 dzielnic tzw. zielonej ściany, czyli konstrukcji z roślin pochłaniających smog, zebrał najwięcej głosów w tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego Krakowa.

Projekt, który otrzymał najwięcej głosów, nosi nazwę „Zielony pochłaniacz smogu dla każdej dzielnicy”. Miasto na jego realizację przeznaczy ponad 1,7 mln zł, z czego 1,4 mln zł pochłonie zakup i sadzenie roślin wraz z przygotowaniem terenu i wyściółkowaniem, natomiast projekt nasadzeń – 45 tys. zł.

Na pielęgnację roślin w ciągu roku miasto wyda 280 tys. zł. W ramach projektu powstaną specjalne konstrukcje z roślin pochłaniających smog. Będzie to m.in. dławisz okrągłolistny, powojnik, rdestówka Auberta, wiciokrzew, winnik, winobluszcz pięciolistkowy oraz winorośl. W niektórych miejscach wykorzystane do tego będą istniejące już elementy infrastruktury miejskiej m.in. mury czy wiadukty.

Tegoroczna lista do głosowania w krakowskim budżecie obywatelskim obejmowała aż 430 projektów: 123 ogólnomiejskie i 307 dzielnicowych. Odnotowano wyższą frekwencję, a także wyraźny spadek liczby nieważnych głosów. Łącznie, elektronicznie i tradycyjnie, w głosowaniu wzięło udział ponad 34 tys. mieszkańców.

Spośród projektów ogólnomiejskich najwięcej głosów zdobył „Zielony pochłaniacz smogu dla każdej dzielnicy!” (14142 głosów), drugie miejsce zajęła „Tężnia solankowa” (8153 głosów). Na trzecim miejscu znalazł się projekt „Czyżby zapomniano o Zalewie Nowohuckim… i Nowej Hucie?” (6068 głosów). Na czwartej i piątej pozycji znalazły się „Bezpieczny ratownik – Bezpieczny Krakowianin” oraz „Kąpielisko nad Bagrami Wielkimi – plaża i toalety” (oba powyżej 5000 głosów).

Ostateczna lista zadań do realizacji w ramach tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego zostanie podana do publicznej wiadomości do 31 lipca, po podpisaniu przez prezydenta miasta zarządzenia w sprawie zatwierdzenia listy zadań o charakterze ogólnomiejskim oraz po podjęciu przez wszystkie rady dzielnic stosownych uchwał.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

2 Komentarze

  1. dobry pomysł, dzieki temu zamiast betonu mielibyśmy wiecej zielini w miescie, ja sam sadze takie rosliny pnace sie po morach w miescie tam gdzie sa rudery lub inne plaskie powierzchnie, nie dosc ze ladnie to wyglada to jeszcze pszczoly maja mozliwosc zbierania nektaru, dobrze jakby jeszcze sadzono glownie rosliny miododajne

  2. przecież smog występuje głównie zimą, jak mieszkańcy palą w piecach, a zimą rośliny nie będą pochłaniać smogu. Lepiej tą kasę przeznaczyli by na eliminację dymiących pieców (gazyfikację albo cuś)

Skomentuj