W marcu tego roku 71 proc. wyprodukowanego w kraju prądu pochodziła z węgla. Wytwarzanie z węgla było jednak niższe niż w lutym br., podobnie jak i produkcja z wiatru. Wzrosła za to produkcja elektrowni gazowych i wzrósł import prądu – wynika z miesięcznych danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych.

Zgodnie z danymi operatora przesyłowego za marzec, 50,21 proc. wyprodukowanej w kraju energii elektrycznej pochodziło węgla kamiennego, a 20,71 proc. – z brunatnego. 10,4 proc. krajowej produkcji dostarczyły elektrownie wiatrowe, 9,22 proc. – gazowe, 7,04 proc. – elektrownie przemysłowe, 2,06 proc. – wodne, a 0,36 proc. – OZE inne niż wiatr i woda.

W stosunku do lutego 2020 r. o niecały procent wzrosła produkcja z węgla kamiennego, z węgla brunatnego spadła o ponad 20 proc., a z gazu była większa o niemal 20 proc. Ponad 21 proc. wyniósł spadek produkcji energii z wiatru w ujęciu miesięcznym, ale produkcja innych OZE wzrosła o prawie jedną czwartą.

Również o niemal jedną czwartą wzrósł import prądu. Krajowe zużycie energii było o niemal 4 proc. niższe niż w lutym.W stosunku do marca 2019 r., produkcja z węgla kamiennego spadła o 6,37 proc., brunatnego – o prawie 17 proc., z gazu wzrosła o ponad 26 proc., a z wiatru była większa o niemal 11 proc. Krajowe zużycie energii było niższe o 2 proc.

Czytaj więcej

Skomentuj