1 / 2

Nie wiadomo w jaki sposób nutrie amerykańskie trafiły nad Nacynę – pierwsze informacje o rodzinie nutrii nad rybnicką rzeką pojawiły się jesienią 2016 roku. W Polsce jako zwierzęta futerkowe są hodowane od 1926 roku, rybnicka populacja powstała najprawdopodobniej dzięki ucieczce tych zwierzaków z jakieś prywatnej hodowli. Dlaczego to nutria amerykańska? Ponieważ te gryzonie swoją historię rozpoczęły w Ameryce Południowej.

Teraz nieformalne maskotki rybniczan – żyjące nad Nacyną nutrie – doczekały się tablic edukacyjnych. Trzy ustawione właśnie na bulwarach plansze opisują nam zwyczaje i preferencje żywieniowe tych sympatycznych zwierzaków.

Nutrie dorastają do 40–65 cm długości a ich ogon pokryty łuskami osiąga rozmiary od 30 do 75 cm. Z pyska wyposażonego w długie wąsy (wibrysy) wystają dość duże siekacze w kolorze pomarańczowym. Nutrie dobrze pływają i nurkują. Mają też dobry słuch i nieco słabszy wzrok. Zwierzęta te kopią nory w zarośniętych brzegach wód. Żyją (parami) na wolności około 6–12 lat, choć niektóre źródła podają, że nawet do 24 lat.

Co jedzą nutrie?

Na wolności nutrie żywią się roślinnością twardą ze stawów oraz jezior, a także młodymi pędami krzewów oraz drzew, czasem obgryzają również korę drzew. Na tablicach informacyjnych zaprezentowano dobre menu dla nutrii – to świeże warzywa i owoce, takie jak: jabłka, gruszki, marchew, seler, pietruszka, kapusta, buraki, cykoria, rzepa.

Nutrie ucieszy niewielka ilość świeżych warzyw. Posiłek dla tych gryzoni nie powinien być gotowany, dlatego, że nutrie muszą ścierać zęby na twardym pożywieniu. Inaczej nutriom grozi przerost siekaczy, który uniemożliwia przyjmowanie jedzenia. Twórcy tablic zwracają też uwagę na to aby nie zostawiać nadmiaru jedzenia nad rzeką, ponieważ z takich resztek korzystają też szczury.

Czytaj więcej

Skomentuj