Stołeczni politycy Porozumienia Jarosława Gowina domagają się zmian w kierownictwie MPWiK po awarii wodociągów w Warszawie. Muszą polecieć głowy – powiedział w czwartek na konferencji prasowej wicerzecznik Porozumienia i radny z Bielan Jan Strzeżek.

“Jeżeli regularnie Warszawa nie radzi sobie z gospodarką woda i ściekami, to nie możemy tego traktować jako przypadek. Muszą polecieć głowy w warszawskim MPWiK, bo to nie może tak wyglądać” – powiedział Strzeżek.

Zwrócił uwagę, że w “ciągu niespełna dwóch lat prezydentury Rafała Trzaskowskiego różne części stolicy znajdowały się pod woda wielokrotnie”. Wymienił m.in. zalania po letnich burzach, awarię sieci ciepłowniczej zimą ubiegłego roku i awarię kolektorów odprowadzających ścieki do oczyszczalni “Czajka”.

Poinformował, że prawnicy Porozumienia sprawdzają, czy przyczyna awarii “mogą być zakwalifikowane przez prokuraturę, jako niedopełnienie czynności służbowych”. “Jeżeli dostaniemy taką informację, natychmiast złożymy zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez zarząd MPWiK” – zapowiedział.

W jego ocenie rada nadzorcza (RN) i zarząd MPWiK nie radzi sobie z zarządzaniem przedsiębiorstwem. Powodem tego ma być to, że o jej składzie decyduje klucz partyjny, a nie sprawy merytoryczne. Wskazał na członków RN Jarosława Jóźwiaka, b. wiceprezydenta Warszawy, Elżbietę Lanc, wicemarszałek woj. mazowieckiego, Ludwika Rakowskiego, szefa klubu PO w sejmiku mazowieckim i członka zarządu Tomasza Mencinę, byłego burmistrza Bielan – wszystkich związanych z Platformą Obywatelską.

W czwartek rano w Warszawie doszło do poważnej awarii magistrali doprowadzającej wodę do Pasma Pruszkowskiego. Wskutek zdarzenia zalane zostało skrzyżowanie Alej Jerozolimskich i ul. Popularnej. Część mieszkańców dzielnicy Włochy i Ursus, a także Piastowa i Pruszkowa pozostaje bez dostaw wody.

Jak poinformował PAP rzecznik prasowy Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie Marek Smółka, doszło do poważnej awarii magistrali doprowadzającej wodę do Pasma Pruszkowskiego, czyli częściowo do mieszkańców Włoch i Ursusa, a także Piastowa i Pruszkowa.

Rzecznik MPWiK nie potrafił dokładnie określić, kiedy zostanie przywrócona dostawa wody. Przerwy mogą być do wieczora, albo nawet do piątku rano. Informacje na ten temat będą aktualizowane na stronie MPWiK.

Przed rokiem doszło do awarii dwóch kolektorów odprowadzających ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni Czajka. Do Wisły trafiało 3 tys. litrów ścieków na sekundę. Średni zrzut na dobę wynosił 260 tys. m. sześc. ścieków. W wyniku decyzji rządu Wody Polskie, przy współudziale wojska w 10 dni wybudowały tymczasowy rurociąg, którym do zakończenia naprawy popsutych kolektorów, były przepompowywane ścieki. Koszt budowy i eksploatacji zastępczego kolektora wyniósł ok. 35 mln zł.

Czytaj więcej

Skomentuj