W Warszawie uruchomiono punkty, w których za dwie plastikowe butelki można otrzymać półlitrową wodę mineralną. Akcja promowana przez wiceprezydenta Stolicy, mająca przekonać mieszkańców do oddawania opakowań po napojach spotkała się z ostrą krytyką, ponieważ woda wydawana jest w… plastikowych butelkach.

– Tworzywa sztuczne są naszym sprzymierzeńcem. Ale niestety tworzywa sztuczne też czasami są po prostu odpadami. Pamiętajmy o tym, że po to żeby taki odpad mógł być przetworzony w coś pożytecznego, musimy je odpowiednio segregować.

Tymi słowami wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski zachęca do odwiedzania jednego z dwóch punktów, w których za dwa plastikowe opakowania po napojach można otrzymać półlitrową butelkę wody. Punkty zostały umiejscowione przy na bulwarze Pattona oraz przy przystani Aquatica, naprzeciwko Parku Praskiego.

CCJ 300 x 250

Zdania są podzielone

– Możecie wymienić odpady na coś pożytecznego, a nam pomóc chronić środowisko – przekonuje Olszewski w spocie zamieszonym m.in. na stołecznym profilu Zielona Warszawa.

Dzielnica Wisła

Co można zrobić z pustymi plastikowymi butelkami czy puszkami po napojach? Wymienić na butelkę wody mineralnej! ♻️W Dzielnica Wisła znajdziecie dwa takie punkty wymiany: ✅ W pawilonie przy bulwarach gen. Pattona (na tyłach Muzeum Sztuki Nowoczesnej), od pon. do czw. w godz.14:00 – 19:00 oraz od pt. do ndz. w godz.11:00 – 21:00✅ przy lokalu Beach Bar Aquatica (Wybrzeże Helskie 1/5) – 7 dni w tygodniu, w godz.12:00 – 19:002 odpady to 1 butelka wody, próbujecie? 😉

Posted by Zielona Warszawa on Saturday, 14 July 2018

W komentarzach pojawiających się na oficjalnych profilach wiceprezydenta i Zielonej Warszawy zdania są podzielone. – Wspaniałe, to jest działanie na rzecz zrównoważonego rozwoju – wychwalają pomysł internauci.

Inni wspominają, że czekają na punkty, w których plastikowe opakowania będzie można wymienić na pieniądze. Nie brakuje również ostrej krytyki: – Greenwashing niestety. Plastik który generuje kolejny plastik. Odpad który wymieniam na kolejny odpad. Nie „kupuje” tego – napisała jedna z użytkowniczek Facebooka.

Wiceprezydent wspiera “ekościemę”?

Choć w spocie z wiceprezydentem Olszewskim nazwa wody nie pada, wiadomo, że dostępna w automatach woda wyprodukowana została przez właściciela marki Żywiec Zdrój. W kilku ujęciach pojawia się nazwa i etykieta.

– Akcję z automatem Żywca, który za dwie puste plastikowe butelki daje jedną pełną, a reklamuje to WICEPREZYDENT WARSZAWY uważam za skandal – dosadnie krytykuje autor profilu Dzika Ochota.

– Po co przez lata kładziono nam do głowy, że wodę z kranu naprawdę można pić? Czy to znaczy, że jednak lepszy jest Żywiec? Może lepszy od kranówki jest Żywiec o smaku limonki? – pisze ekolog i jako załącznik dla wiceprezydenta Warszawy przesyła zakrętkę od butelki „pana ulubionej wody” wyłowioną z Bałtyku.

Akcję z automatem Żywca, który za dwie puste plastikowe butelki daje jedną pełną, a reklamuje to WICEPREZYDENT WARSZAWY…

Posted by Dzika Ochota on Monday, 16 July 2018

To nie pierwsza dyskusyjna kampania, w którą zaangażowany jest producent Żywca Zdrój. Kilka tygodni temu szerokim echem odbiły się posty Martyny Wojciechowskiej. Dziennikarka przekonywała, że w wielu przypadkach plastikowe butelki są lepsze od opakowań szklanych.

 

Źródła: Dzika Ochota (FB), Zielona Warszawa (FB)

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj