




Branża wodno-kanalizacyjna negatywnie ocenia propozycje resortu infrastruktury zmieniające konstrukcje taryf za wodę i ścieki, obawia się o wyniki finansowe - poinformowała Izba Gospodarcza Wodociągi Polskie.
Po tym, gdy we wrześniu ubiegłego roku południe Polski nawiedziła katastrofalna powódź, a wcześniej lub równolegle w wielu regionach naszego kraju odnotowywano okresy nasilającej się suszy, a także inne niepokojące zjawiska, takie jak śnięcie ryb w zlewni rzeki Odry, podjęto wiele działań zmierzających do poprawy sytuacji wodnej w Polsce. Zalicza się do nich także przygotowanie i wdrażanie założeń Planów utrzymania wód w regionach wodnych, na obszarach działania Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie – regionalnych zarządów gospodarki wodnej.
Wody Polskie, we współpracy z samorządami zrzeszonymi w Stowarzyszeniu Wielkie Jeziora Mazurskie 2020, kontynuują ambitny projekt rewitalizacji kanałów mazurskich.
Samorząd Elbląga oszacował koszt rozwoju infrastruktury w porcie i jego okolicach na 200 mln zł – poinformował prezydent Elbląga Michał Missan. Dodał, że władze miasta przygotowały analizy niezbędne do renegocjacji funduszy europejskich.
Likwidacja katalogu inwestycji budowlanych na specjalnych zasadach w zlewni Odry, likwidacja Inspekcji Wodnej, priorytet dla działań renaturyzacyjnych i dla eliminacji zanieczyszczań przewiduje m.in. projekt zmiany tzw. specustawy odrzańskiej.











