Powódź, która ostatnio tak boleśnie dotknęła południe Polski i kilka innych krajów Europy, skłania samorządy do poszukiwania strategii i działań zmierzających do zapobiegania zagrożeniom powodziowym niejako u ich źródła, co polega m.in. na zatrzymywaniu wody w miejscu jej opadu. Ciekawym przykładem tego rodzaju myślenia i inwestowania są działania spółki Gdańskie Wody.
Podlaskie gminy będą mogły skorzystać z ponad 54 mln zł z funduszy Unii Europejskiej w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Będą to środki na realizację inwestycji w gospodarkę wodno-ściekową na terenach wiejskich. Nabór wniosków ma ruszyć już w grudniu br.
Dzięki realizacji modernizacyjnego projektu z dofinansowaniem z funduszy norweskich Spółka Wodna „Łeba” stosuje innowacyjne technologie służące produkcji wysokoenergetycznego biogazu, a także produktów nawozowych dla rolnictwa. Znacznie zmniejszono też uciążliwość instalacji dla środowiska, co w przypadku nadmorskiej Łeby ma ogromne znaczenie.
Grupa mieszkańców gmin Lewin Brzeski i Nysa, poszkodowanych w wyniku tegorocznej powodzi zamierza złożyć zbiorowy pozew sądowy przeciwko Państwowemu Gospodarstwu Wodnemu Wody Polskie. Sygnatariusze pozwu są zdania, że błędne decyzje PGW WP przyczyniły się do zalania miejscowości na obszarze woj. opolskiego.
W Gałązczycach i Sulisławiu (gmina Grodków, powiat brzeski, woj. opolskie), wybudowano ponad jedenaście kilometrów sieci kanalizacyjnej i grawitacyjnej. Obecnie trwa odbiór inwestycji, który zakończy się w przyszłym tygodniu.











