Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie od 1 stycznia 2018 r. jest głównym podmiotem odpowiedzialnym za krajową gospodarkę wodną. Wody Polskie zatrudniają ponad 6000 pracowników w całej Polsce, z czego około 500 stanowią członkowie NSZZ „Solidarność”. Trwający od sierpnia 2018 r. spór zbiorowy do tej pory nie został rozwiązany, a pracodawca odmawiał rozmów na ten temat. Dlatego po pominięciu NSZZ „Solidarność” w uzgodnieniach płacowych, powołano Komitet Protestacyjno-Strajkowy NSZZ „Solidarność” w PGWWP.
Projekt nowelizacji ustawy podwyższający kary za wykroczenia i przestępstwa przeciwko środowisku przekazany został w środę 6 lipca do dalszych prac w komisji. Przewidziane w projekcie kary finansowe wynoszą od 10 tys. nawet do 10 mln zł.
Przykładowe dane z poszczególnych samorządów niestety przekładają się na szerszy, a może nawet całkowity obraz problemów, które ciągle występują w całej Polsce z siecią wod-kan. Jest dużo lepiej, ale nie unikniemy budowy nowej infrastruktury i modernizacji istniejącej. Tylko z ostatnich danych specjalistów, w tym także Izby Gospodarczej „Wodociągi Polskie”, stopień wymiany sieci wodociągowej w Polsce można określić jako minimalny, bo średnio nie przekracza nawet 1% rocznie, mimo że za powszechne i właściwe przyjmuje się kryterium sięgające 2%. Wprawdzie i ono umożliwia odtworzenie infrastruktury wodociągowej dopiero w ciągu 50 lat, ale i tak jest to korzystniejsza dla samorządów i odbiorców wody perspektywa niż całkowite wstrzymanie inwestycji w nową infrastrukturę.
Z raportu Najwyższej Izby Kontroli dotyczącego układu przesyłowego ścieków do warszawskiej oczyszczalni „Czajka” wynika, że główną przyczyną głośnej awarii były zmiany wykonawcze względem projektu budowlanego.
Globalna populacja korzystająca z bezpiecznych usług sanitarnych wzrosła z 28% w 2000 r. do 43% w 2015 r. oraz do 45% w 2017 r. Największy wzrost odnotowano w Ameryce Łacińskiej, na Karaibach, w Afryce Subsaharyjskiej, a także wschodniej i południowo-wschodniej Azji. Jednak osiągnięcie dostępu dla wszystkich ludzi nawet do podstawowych usług sanitarnych przed rokiem 2030 wymagałoby podwojenia aktualnego rocznego tempa rozwoju.











