Na miejsce pożaru składowiska w Zgierzu skierowano pięć specjalnych oddziałów wojska. Zajmą się one badaniem skażenia gruntów, cieków wodnych i powietrza.

Do pożaru składowiska w Zgierzu doszło w piątek wieczorem. Ogień gasiło aż 50 zastępów straży pożarnej. Odpady – ok. 50 tys. ton pochodzących prawodopodobnie z Wlk. Brytanii, Włoch, Niemiec i Szwecji – były składowane w tym miejscu bez ważnego zezwolenia.

Radio Łódź informuje, że na terenie płonącego składowiska w Zgierzu w poniedziałek pojawi się pięć oddziałów wojska z Centralnego Ośrodka Analizy Skażeń w Warszawie. Zajmą się badaniem skażenia gruntów, wody i powietrza. Wojsko pracę ma rozpocząć jeszcze przed południem.

Składowisko azbestu 300 x 250

Żołnierze pojawią się na miejscu pożaru na wniosek wojewody łódzkiego prof. Zbigniewa Raua. Wyniki obserwacji powinny być znane jeszcze tego samego dnia.

Na terenie składowiska cały czas pracuje kilkadziesiąt zastępów straży pożarnej. Mieszkańcy są proszeni o ograniczenie aktywności fizycznej na powietrzu.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj