Dwa razy więcej dróg i cztery razy częściej niż dotąd będą zamiatane i mechanicznie oczyszczane ulice stolicy Dolnośląska. Po raz pierwszy ulice posprząta też w pełni elektryczna zamiatarka. Wszystko po to, by bardziej dbać o powietrze.

Decyzję o zmianie zasad letniego oczyszczania miasta podjął Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia.

– W poprzednim sezonie zamiataliśmy i myliśmy ok. 180 km dróg. Od dzisiaj pojazdy będą dbały o czystość blisko 360 km dróg we Wrocławiu. Zwiększyliśmy także częstotliwość zamiatania oraz zmywania jezdni. Dotychczas ulice były myte zaledwie raz w miesiącu, teraz w sezonie letnim drogi będą oczyszczane co tydzień, czyli cztery razy częściej – mówi prezydent.

Zaznacza również, że stałym oczyszczaniem objęte są też przystanki, chodniki, ciągi pieszo-rowerowe, trasy rowerowe, parkingi, przejścia podziemne, zieleńce, torowiska i pętle. W tym roku po raz pierwszy wrocławskie ulice posprząta w pełni elektryczna zamiatarka do chodników, ścieżek rowerowych i parkingów.

Pył uliczny, który unosi się od przejeżdżających samochodów lub wiatru, wpływa na komfort oddychania. Podjęte działania to też wyraz troski o jakość powietrza w mieście.

Dodatkowo spółka Ekosystem, dbająca o czystość w mieście, w pierwszej połowie kwietnia przeprowadzi mycie koszy na odpady w pasie drogowym. Obecnie na terenie miasta jest ich 6,5 tys.

Intensywne sprzątanie ulic w ramach walki ze smogiem od lat prowadzi też Kraków. W stolicy Małopolski wiosenne czyszczenie rozpoczęło się już w lutym. O ulice jeszcze w marcu zadbały już m.in. także Kalisz i Radom.

Polskie miasta sprzątają ulice po zimie

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj