W Ostrołęce trwają roboty pogłębiarskie rzeki Narew. To element planu przywrócenia połączenia Warszawy z Wielkimi Jeziorami Mazurskimi.

Przywrócenie połączenia rzecznego między Warszawą a Mazurami na szlaku Stefana Batorego, prowadzącym rzekami Narew i Pisa, zapowiedział na początku sierpnia minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk. Podkreślił, że pierwszy krok został już zrobiony – z Warszawy można bez problemu dopłynąć do Zalewu Zegrzyńskiego.

Roboty pogłębiarskie wykonano na odcinku wejściowym do Kanału – od śluzy w kierunku Wisły. W przyszłym roku planowana jest budowa na warszawskim odcinku Wisły ostróg i budowli regulacyjnych, co będzie kosztowało około 0,5 mln.

Łączny koszt przedsięwzięcia to około 426 mln zł. Inwestycja ma potrwać 3-4 lata. – Udrażniamy Warszawę dla turystyki, dla sportu i rekreacji i otwieramy Warszawę na jeziora mazurskie – tłumaczył na konferencji prasowej Przemysław Daca, prezes Wód Polskich.

W Ostrołęce praca wre

Port w Ostrołęce, gdzie rozpoczęły się kolejne prace, został wybudowany 35 lat temu i przez ten czas tylko raz był odmulany, nie odbywały się tam też żadne prace konserwatorskie. Po zakończeniu robót do portu będą mogły wpłynąć i zacumować jednostki pływające. Port będzie służył mieszkańcom i  turystom, bo stanie się ważnym przystankiem na szlaku z Warszawy na Wielkie Jeziora Mazurskie.

Do odmulenia jest około 5000 m³ dna basenu i wejścia do portu zlokalizowanego na brzegu rzeki Narew. Przewidywany termin zakończenia prac to koniec października tego roku.

W tym roku Wody Polskie zmodernizowały już nadbrzeże Narwi w Ostrołęce. Wymieniono stare i wystające uchwyty po odbojnicach, które stwarzały niebezpieczeństwo dla odpoczywających nad wodą. Zamontowanych zostało 450 odbojnic wzdłuż całego betonowego nadbrzeża oraz wymienione wszystkie odbojnice na slipie do wodowania łodzi i kajaków. Nadbrzeże Narwi w okolicach plaży miejskiej zostało też oczyszczone ze śmieci: starych opon i betonowych elementów.

Rzeki tylko naturalne, mówią ekolodzy

Do planów udrożniania szlaków wodnych zdecydowanie negatywnie odnoszą się organizacje ekologiczne. Koalicja Ratujmy Rzeki, skupiająca 33 organizacje pozarządowe, apeluje, by „rząd wycofał się z dążenia do utworzenia sieci międzynarodowych dróg wodnych i ukierunkował swe działania na trwałe, zrównoważone rozwiązania, korzystne i dla ludzi i dla środowiska”.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

1 Komentarz

Skomentuj