Do pięciu lat więzienia grozi 34-letniemu właścicielowi nieruchomości w Szołajdach (woj. wielkopolskie), który w ubiegłym roku zgromadził na swoim terenie 183 m sześc. niebezpiecznych chemikaliów. Mężczyzna nie wykluczył, że dobrowolnie podda się karze.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koninie prok. Aleksandra Marańda przekazała, że 34-letni Daniel U. usłyszał w poniedziałek zarzut składowania wbrew przepisom odpadów zawierających substancje niebezpieczne, co doprowadziło do bezpośredniego narażenia utraty życia lub zdrowia osób oraz spowodowało obniżenie jakości wody, powietrza i powierzchni ziemi.

– Zarzucono mu również przestępstwo sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa pożaru zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu wielkich rozmiarów – powiedziała prokurator.

Danielowi U. zarzucono, że w październiku zgromadził na swojej nieruchomości w miejscowości Szołajdy (gm. Chodów, pow. kolski) łącznie 183 m sześc. niebezpiecznych substancji, wśród których wykryto plastyfikatory, stabilizatory, rozpuszczalniki, odpady farb i lakierów.

– Nie ustosunkował się do treści stawianych mu zarzutów, aczkolwiek podał, że po zapoznaniu się z materiałem dowodowym nie wyklucza przyznania się do winy i złożenia wniosku o dobrowolne poddanie się karze – przekazała Marańda.

Niebezpieczne odpady zagrażają mieszkańcom wsi. Wójt rozważa ewakuację

Prokurator dodała, że wobec Daniela U. zastosowano dozór policji, poręczenie majątkowe i zakaz kontaktowania z określonymi osobami. – Postanowiono także o zabezpieczeniu mienia podejrzanego na poczet grożących mu kar, środków karnych i nawiązki. Zabezpieczenia dokonano poprzez zajęcie wszystkich należących do niego nieruchomości i ustanowienie na nich przymusowej hipoteki na rzecz skarbu państwa – powiedziała prokurator.

Danielowi U. zgodnie z kodeksem karnym grozi do pięciu lat więzienia.

Czytaj więcej

Skomentuj