Paradoksalnie miasta – choć kojarzą się dziś raczej z wszechobecną betonozą i zabudową zieleni – są dziś jednym z liderów ochrony ekosystemów i odbudowy przyrody. Pomimo wielu działań podejmowanych ostatnimi laty w tym kierunku polskie samorządy wciąż jednak potrzebują wsparcia w ochronie środowiska w aglomeracjach miejskich. – Poważną rolę do odegrania ma tu również biznes – mówi dr inż. Paweł Sałek, prezes Ligi Ochrony Przyrody.
Czas na wyniki IV edycji Zielonego Budżetu miasta Katowice. W 2024 r. zostanie zrealizowanych rekordowe 108 zadań za kwotę blisko 3 mln zł. W Katowicach oprócz środków w ramach Budżetu Obywatelskiego, mieszkańcy dysponują dodatkową pulą pieniędzy, które mogą przeznaczyć na swoje pomysły wspierające poprawę środowiska naturalnego w mieście.
Naukowcy udowodnili, że nawet 800-letnie dęby szypułkowe można rozmnażać za pomocą metody klonowania in vitro. Wcześniej udawało się to wobec maksymalnie 300-letnich dębów. Ich praca umożliwi zachowanie i ochronę zasobów genowych cennych okazów rosnących w Polsce.
Tego, jak ważną rolę w miejskim ekosystemie pełnią duże drzewa, chyba nie trzeba przypominać. Niestety miasta kierują się swoimi prawami, a stały rozwój jest wpisany w ich naturę. Jednymi z poszkodowanych przez liczne przebudowy czy modernizacje są drzewa. W czasach, gdy średnia długość życia młodego drzewa w ścisłym centrum miasta wynosi kilkanaście lat, obowiązkiem wydaje się zachowanie dużych i starych egzemplarzy w jak najlepszej kondycji. Czy jest to jednak możliwe? Drzewa, a zwłaszcza ich korzenie, to wciąż niezrozumiały dla wielu inwestorów i wykonawców temat, który w wielu przypadkach jest wręcz czarną magią, omijaną szerokim łukiem.
Szerokie grono ekspertów kontynuuje prace nad Gdańską Kartą dla Drzew. W piątek, 22 września w otwartym niedawno Centrum Dolna Brama poruszono tematy związane m.in. ze standardami opieki nad drzewami, kwestiami przepuszczalności nawierzchni oraz zimowym utrzymaniem miasta.











