Czy mieszkanie w centrum wielkiego miasta to luksus? Co powiedziałyby na ten temat drzewa, gdyby mogły mówić? Zapewne wybrałyby przedmieścia… Nie każdy człowiek odnajduje się w miejskim zgiełku – i to samo dotyczy drzew. Często sadzimy niewłaściwe gatunki w niewłaściwych miejscach, aby następnie źle się nimi opiekować. Jeżeli mamy szczęście, drzewa dożywają kilkudziesięciu lat.
Podczas tegorocznego Forum Zielone Miasto 360° kluczowe pytanie brzmiało: jak budować odporny, efektywny i nowoczesny system zarządzania zielenią w polskich miastach – w warunkach rosnących oczekiwań i napiętych budżetów? Odpowiedzi udzielali praktycy, samorządowcy i eksperci z największych jednostek zieleni w kraju. Dyskusja pokazała jedno: zielenią nie da się zarządzać „przy okazji”. Dziś to pełnoprawna infrastruktura miejska, która wymaga precyzji, danych i strategicznych decyzji.
Architekt krajobrazu, artysta, rolnik, specjalista od organizacji wydarzeń, HR-owiec, dziennikarz, ogrodnik, biolog, wynalazca, wykładowca, producent wierzby i cieśla. Potrzeba tak wielu osób, zawodów, umiejętności, aby stworzyć zielony dach, ścianę czy naturalny ekran akustyczny. A jednocześnie – tak wiele możliwości rozwoju i specjalizacji czeka na tych, którzy postanowili zazielenić każdy skrawek miasta.
Władze Woli szykują nowe zasady dla hulajnóg elektrycznych. W grę wchodzi zakaz jazdy po parku Sowińskiego, ograniczenia w innych parkach i wyznaczenie stref parkowania na ulicach oraz podwórkach. Operatorzy są „optymistyczni, ale świadomi presji społecznej”.
Żywe drzewka pojawiają się w kilku dzielnicach Gliwic. W grudniu będą rozświetlać okolicę, a przez kolejne lata – rosnąć, chłodzić, cieszyć oko i uzupełniać zieleń tam, gdzie naprawdę jej potrzeba.











